Forum > Tucson JM

[Tucson] wymiana rozrządu

<< < (22/22)

ravoj:
Fakt, zapomniałem o płynie wspomagania. Jutro kupię ATF 220 i metoda odsysania ze zbiornika mi pasuje, zwłaszcza że kupiłem nowiutką szprycę do oleju  :mrgreen:

Neorasil:
@Hants & @Shadows
Byłem wczoraj u mechanika "po drodze" i powiedział, że to normalne że piszczy. Pompa przy skręcie kołami na maxa, dostaje po dupie bo wtedy olej ucieka bokiem czy coś takiego. Taki niby "mechanizm obronny".

Tyle tylko, że w moim Golfie IV '98, nigdy takiego świstu nie miałem (co prawda dawno rozrządu nie wymieniałem i może już tutaj pompy nie mam wcale :P).

Hants:
Czylli, bezbłędnie zdiagnozowaliśmy Twój problem.

Shadows:
Pompa pracuje wtedy pod dużym obciążeniem i jeśli pasek jest źle naciągnięty to się zatrzymuje i zaczyna ślizgać i piszczeć. To nie jest żaden mechanizm obronny i nie, nie tak ma być. Dziwne, że przed wymianą "mechanizm obronny" miałeś uśpiony :D  Pewnie wada fabryczna Hyundai'a :D
Spaprał robotę i tyle.

Jedź do konkretnego mechanika, niech naciągnie odpowiednio osprzęt bo spalisz pasek i zniszczysz koło.

Zmień mechanika a temu kup w prezencie łopatę, może doły będzie potrafił kopać jak należy.
Patologia

arti14:
mam hyundaia tucsona i kie sportage z 2.0 crdii w żadnym po wymianie rozrządu pompa nie wyje ani nie piszczy , pasek albo zleżały albo za mocno dociągnął , prędzej to drugie

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej