Forum > Tucson JM
[Tucson] wymiana rozrządu
Shadows:
To na pewno nie jest ten napinacz a sprzedawca nie wygląda na rzetelnego.
Pytanie czy musisz wymieniać cały napinacz czy tylko rolkę, która siada.
Na forum znajdziesz ten numer, może nawet w tym temacie.
ravoj:
Oczywiście mógłbym wymienić cały napinacz. Ale producent auta i serwis ASO wymienia tylko rolkę a napinacz dopiero przy następnej wymianie, więc dałem sobie spokój i będę wymieniał tylko rolki z paskiem. Nie chcę być nadgorliwy.
Jeśli chodzi o pasek napędowy osprzętu, czy tam wielorowkowy, to również wymienię sam pasek i sprawdzę napinacze i rolki, jeżeli są ok, nie będą hałasować albo mieć luzy to zostaną do następnej wymiany czyli za 40 000 km.
Wielu właścicieli aut nawet nie myśli żeby cokolwiek wymieniać, skoro działa i jeżdżą samochodem bez serwisu i wymian mat. eksp. dziesiątki tysięcy kilometrów, (tego oczywiście nie popieram) a ja się spuszczam nad jednym napinaczem przy 90 000km, gdzie w Polsce pewnie nie ma drugiego takiego a z germanii na jednym napinaczu po 300 000 jeżdżą.
Neorasil:
Podpinam się do tematu.
Powiedzcie mi, czy to "normalne", że po wymianie rozrządu i pasków, mam świszczenie za każdym razem, ale tylko w momencie, gdy skręcę kołami na maxa w jedną albo drugą stronę ? Jak delikatnie odbiję to jest ok. Nie świszczy w ogóle po odpaleniu silnika, tylko przy max skręcie. To kwestia źle napiętego paska czy może słabej jego jakości ?
Będę wdzięczny za poradę.
Hants:
To chyba bardziej taki huk,niz świst.
Pompa wspomagania. Przestań tak ostro skręcać kołami, bo zaraz będziesz miał całą maglownicę do wymiany. Coś co pompuje minimum 300PSI (czasem i 1000PSI) ma prawo nieco jęknąć.
Shadows:
Świszczy czyli zatrzymuje się pompa wspomagania? No raczej nic innego przy skręcaniu kołami.
Zapoznaj się z tym: http://hyundaiklub.pl/forum/viewtopic.php?p=85124#85124
Przerabiałem to, jeśli problem będzie ten sam a pewnie będzie to pozostaje zmienić mechanika skoro nie potrafi nawet napiąć paska.
Nawigacja
[#] Następna strona