Forum > Accent

[Accent LC] Korozja wahacza przedniego lewego - bezpieczeńst

(1/2) > >>

acc24:
Niestety odkryłem, że w przednim lewym wahaczu jest mała dziurka i jeszcze w 1 miejscu jest mikro pęknięcie (zdjęcia). Niestety niedługo będę wyjeżdżał i raczej nie chciałbym wymieniać wahaczy, ustawiać zbieżności itp...

Czy korozja widoczna na zdjęciach zagraża bezpieczeństwu i trzeba jak najszybciej dokonać naprawy, czy można jeszcze chwilę pojeździć?

Kiedyś była akcja serwisowa Hyundaia na korozję wahaczy, ale to chyba było dla pierwszych X-3.



sasek941:
Wpływać, wpływa na pewno. Ostatnio podczas zmiany klocków poszukiwałem u siebie korozji/wad jednak nic nie znalazłem.
Podsuniesz może w którym miejscu znajduje się ona u Ciebie?

acc24:
Mam jeszcze tylko takie zdjęcie (dziurka z 1 zdjęcia) jest zlokalizowana obok miejsca gdzie przykręca się stabilizator (ucho wahacza.)



Odręczny rysunek poglądowy  :mrgreen: :


jupczyslaw:
Ja postanowiłem wydać parę groszy na taki wydatek przy robieniu  przegubów. Ktoś ma jakieś doświadczenia .?  http://allegro.pl/wahacz-przod-dol-lewy-hyundai-accent-2000-2005-i6864741320.html?reco_id=1c697e42-6c48-11e7-8cbe-246e96321a90&ars_rule_id=201

acc24:
Właśnie sprawdziłem, czy akurat u mnie śruby łatwo się odkręcą.

Niestety urwałem łeb śruby wahacza naprzeciwko sworznia, niestety śruba nie ma z drugiej strony nakrętki... Odkręcałem zwykłym kluczem oczkowym bez jakieś wielkiej siły. Z czego te śruby są z aluminium, szkła?

W pn będę szukał mechanika który coś będzie umiał coś z tym zrobić.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej