Forum > Pony / Excel

same problemy z ponym - nie pali, wiatrak działa. po zalaniu

<< < (2/2)

skali:
Kable lub aparat zapłonowy. Zdemontuj obudowe aparatu i wyczyść węgliki oraz palec który daje prąd na poszczególne cylindry.

Obudowa aparatu zapłonowego jest pomarańczowa, wychodzą z niego 4 przewody wysokiego napięcia na poszcególne świece w cylindrach oraz pośrodku jeden z cewki.
Demontaż jest prosty, odbezpieczasz dwie takie blaszki w kształcie półkola po bokach aparatu.
Węgliki czyść papierem ściernym, zobacz czy obudowa aparatu i aparat zapłonowy jest szczelny.
Prawdopodobnie dochodzi tam  wilgoc i zakłóca jego prace po czym masz ten efekt. Pod wpływem ciepła wilgoć paruje i problem ustaje.

Jeśli nadal będą problemy wymień kable WN, metoda sprawdzenia jest łatwa, odpalasz auto w zaciemnionym miejscu i podnosisz maske, jeśli obserwujesz przeskoki iskry kable są do wyrzucenia, jest również metoda mierzenia oporności tych kabli, ale ta którą opisałęm jest prosta.

pzdr

marcinkrakwoj:
ok, sytuacja wygląda tak :
wczoraj braklo mi na trasie paliwa, zalałem litr rezerwy (za mało) i probowałem odpalić, dolałem denaturatu i nic. potem dowieziono mi ok 5 litrów ale wtedy akumyulator byl już "kaput".
Załadowałem go i dzis pod wieczor (u mnie jest ok -5 ) tam pojechałem.
i znowu na załadowanym akumulatorze kręcił jak na padniętym, dosłownie pojedyńcze obroty wałem po kilka sekund przerwy.
Ostatnim pomysłem włączyłem jedynke i na sprzegle kumpel mnie pchnął kilka metrów i probowałem z dwójki na pych. nie odpalił ale jak zapalałem stacyjką nagle cudownie zmartwychstał i odpalił od kopa.
i macie jakieś pomysły?

BartBartez:
Rozrusznik się zacina.
--- Cytat: "skali" ---Obudowa aparatu zapłonowego jest pomarańczowa, wychodzą z niego 4 przewody wysokiego napięcia na poszcególne świece w cylindrach oraz pośrodku jeden z cewki.
--- Koniec cytatu ---

Kopułka oraz palec aparatu zapłonowego podlegają wymianie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej