Forum > Sonata

[Sonata NF] Sprężarka klimy

<< < (4/4)

kosmos2011:
Jak zwierasz przekaźnik od sprężarki to też się nic nie dzieje?
.

Hants:
Sprzęgło kompresora załącza się i działa. Ale widać, że nie było ruszane od bardzo długiego czasu. Klikałem przez kilka minut, przedmuchałem powietrzem i teraz gdy zwieram, klika szybko i bezbłędnie.

Nie jestem pewien stanu układu klimy,  dlatego nie zostawiłem kompresora włączonego na dłużej niż 30 sekund (syf w przewodach może go zatrzeć).

Co ciekawe, podczas pracy kompresora nie zauważyłem, aby chłodził...

(!)i właśnie coś mi przyszło na myśl!  :oops:

W starszych sonatach włączenie klimy uruchamiało kompresor bezwarunkowo, po prostu sprzęgło działało bez względu na to czy był czynnik w środku, czy nawet była chłodnica klimy.
Może niski poziom ciśnienia w NFce, unieruchamia cały system?

Zanim zacznę robić zwarcia, masz może pinout do czujnika który jest wpięty w układzie niskiego cisnienia? Może po prostu testowo oszukam kompa, że klima jest nabita (a zaczynam się zastanawiać czy jest?). Dochodzą do niego trzy przewody.

Zamówiłem takie cuś:



ale dojdzie dopiero za 2 tygodnie.


Ale będzie obciach, jeśli to po prostu pustawy system.. :oops:

[ Dodano: 2017-10-24, 13:18 ]
No cóż, zdarza się. Zostałem forumowym idiotą.

Przed chwilą przyszła poczta z urządzeniem do ładowania/sprawdzania klimy. Ze względu na fakt, że wciśnięcie pinów zawsze powodowało syki, byłem pewien, że układ jest nabity.

A tu taki zonk:



 :oops:

Hants:
Wątek do usuniecia, albo przeniesienia.

Po oczyszczeniu i nabiciu klima szroni mi buty i rzęsy.

kosmos2011:
Tak się nie ciesz bo jak uciekło to znaczy że dziura gdzieś jest.

Hants:
Hmmm.. Obyś się mylił. Idę poswiecić trochę UV lampką...


Ześ wykrakał, coś mi tam się troszeczkę jaskrawo zieleni przy wyjściu z kompresora.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej