Poprzedni temat «» Następny temat


Tagi tematu: fe, ida, mrozy, santa, sm

Przesunięty przez: Brt
2017-01-01, 22:44
[Santa Fe SM] Idą mrozy....
Autor Wiadomość
OlafLarry
[Usunięty]

 #1  Wysłany: 2012-01-30, 08:34   [Santa Fe SM] Idą mrozy....

A właściwie już są. Czy właściciele dieselków mają jakieś sprawdzone sposoby na odpalanie Santek pod chmurką? U mnie było dzisiaj rano -21.... odpaliłem z pewnym trudem, a ma być jeszcze zimniej.... Jak u Was z odpalaniem?
Ostatnio zmieniony przez IgoReCzeK 2012-02-07, 12:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Hulltay 



Kolor: srebrny metallic
Skąd: Wałbrzych
 #2  Wysłany: 2012-01-30, 09:12   

U mnie dzisiaj o 7 rano było -23,5, Sancio zapalił za trzecim razem, oj ciężko mu było ;) Kręcił ciężko ale wydaje mi się że problemem było mocno zmarznięte paliwo.
 
 
BMsw
[Usunięty]

 #3  Wysłany: 2012-01-30, 20:05   

Podlaskie -24 zapalił na strzał , ale w zbiorniczku arktic zalany ;-) ))))
 
 
Hulltay 



Kolor: srebrny metallic
Skąd: Wałbrzych
 #4  Wysłany: 2012-01-30, 21:46   

Wieczorny test przy -17 i kopie jak źrebak od jednego strzału :) oby tak dalej.
_________________
Santa Fe SM (2003) 2.0 16V R4 CRDi 4WD/LSD
 
 
fooxtom
[Usunięty]

 #5  Wysłany: 2012-01-30, 23:37   

Niestety odpala ale z problemami. Zauważylem ze jak rusze go wieczorkiem to z rana łatwiej odpala.
Przykładowo przedwczoraj wróciłem do domu po 16, a następnego dnia ok. 12 w południe odpalił dopiero za 4-5 razem (temperatura ok. -13.5 C- tak przynajmniej pozywał Sanciak). Wczoraj zgaszony po 21 i dzisiaj z rana (przed 8) za drugim przekręceniem (temperatura -15.5) juz terkotał.
Ogólnie mam dość zimy i kombinuje co może polepszyć odpalanie (świece zmienione w poprzednim roku gdy też pojawiały się problemy przy porannym odpalaniu). Szukać magika który poszuka czy układ wtryskowy jest ok, czy ten typ tak po prostu ma jak mawiają niektórzy...
 
 
Waldemar 



Kolor: Ryszawy
Skąd: Łańcut
 #6  Wysłany: 2012-01-31, 10:30   

Ja myślę że to wtryski , trzeba by dać do sprawdzenia i człowiek wtedy wie na 100% co mu dolega lub szuka dalej , powinien odpalać od strzała ja zrobiłem pompę i wymienili czujnik ciśnienia na listwie i pali od kopa
_________________
Waldemar
 
 
OlafLarry
[Usunięty]

 #7  Wysłany: 2012-01-31, 11:23   

Dzisiaj w nocy było już -25. Na szczęście poszedłem po rozum do głowy i okryłem maskę od dołu aż do ziemi, a raczej śniegu, szczelnie trzema kocami. Efekt taki że odpaliłem od strzała. Polecam - niby nic, nie dużo roboty a pomaga.
 
 
Hulltay 



Kolor: srebrny metallic
Skąd: Wałbrzych
 #8  Wysłany: 2012-01-31, 12:16   

O super patent!, dzisiaj z niego skorzystam tym bardzie że mój aku się na mnie dziś obraził i nie pogadał rano :( także po naładowaniu pod kocyki :)

No i niestety mrozy pokazały gdzie jest miejsce mojego akumulatora, skubaniec się skończył :( cały dzień ładowania w ciepełku i nic, beknął ze dwa razy i podziękował za współpracę. Musiałem uszczuplić budżet - padło na Bosch Silver S4 95Ah/830A (mocniejszy niż miałem) pierwsze odpalenie po całej nocy i dniu pod chmurką i... jeden strzał i aż miło słuchać silniczka :) Jutro będą dalsze testy na nowej baterii a nocka pod kocykiem :)
 
 
stolek6
[Usunięty]

 #9  Wysłany: 2012-02-01, 00:05   

No Hultay to nie pozalowales grosza na baterie z wyzszej poleczki :lol:
Jeszcze dobrze jest miec duzo paliwa w zbiorniku, podobno mniej parafiny sie wtedy wydziela.
Fooxtom ten typ tak nie ma , mi po nocy -20 , rano -15 pali na dotyk po podwojnym podgrzaniu swiec.
P.S. wogole to witam po dlugiej przerwie Panowie :-)
 
 
Hulltay 



Kolor: srebrny metallic
Skąd: Wałbrzych
 #10  Wysłany: 2012-02-01, 07:45   

No... prawie pięć stówek poszło, ale warte to było porannego spokoju, dzisiaj rano -22 i od strzała zakręcił :)
 
 
Waldemar 



Kolor: Ryszawy
Skąd: Łańcut
 #11  Wysłany: 2012-02-01, 09:36   

Mam takie pytanie lejecie do swoich paliwek depresatory?Ja w tamtym roku dawałem z 2 razy a w tym jeszcze nie , ale chyba dodam dzisiaj doleje bo boję się że parafine może wytrącić z paliwa -19.5 C i tak się utrzymuje od kilku dni!
_________________
Waldemar
 
 
Grzech61 



Skąd: Lidzbark
 #12  Wysłany: 2012-02-01, 09:40   

Kiedyś do zwykłego diesla dolewałem naftę - absorbuje wodę w ON.W TDI,czy CRDI nie próbowałem tego i leję czysty ON (zimowy)
_________________
płynie się pod prąd,z prądem płyną śmieci

 
 
 
Hulltay 



Kolor: srebrny metallic
Skąd: Wałbrzych
 #13  Wysłany: 2012-02-01, 10:11   

Jak na razie też leję czysty On bez dodatków i odpala:)
 
 
stolek6
[Usunięty]

 #14  Wysłany: 2012-02-01, 12:00   

Ja nigdy nie dolewalem tego typu dodatkow i zawsze bylo ok. Mysle ze ropa jest teraz duzo lepsza niz 20 lat temu , kiedy bez dodatkow byl problem.
 
 
Hulltay 



Kolor: srebrny metallic
Skąd: Wałbrzych
 #15  Wysłany: 2012-02-01, 12:08   

Poza tym Panowie pod filtrem mamy osadnik wody (a nad podgrzewacz paliwa:) ), także jeśli nawet wytrąci się ona w ON to nie powinna się dostać do układu wtryskowego.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© 2012 by Hyundai Klub Polska Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie elementów zawartych na stronie zabronione.
Wszystkie znaki towarowe używane są wyłącznie w celach informacyjnych.
Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie

Template created by StartVISION.pl modified by HKP. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM