Poprzedni temat «» Następny temat


Tagi tematu: czy, instalowac, lpg, nie

Instalować LPG czy nie ?
Autor Wiadomość
Adamekkk
[Usunięty]

 #1  Wysłany: 2014-06-11, 22:27   Instalować LPG czy nie ?

witam,
od jakiegoś czasu rozważam instalację LPG , czy mógłby mi ktoś podpowiedzieć czy warto i na co należy zwrócić uwagę przy wyborze instalacji ?

z góry dziękuję za wszystkie wskazówki.
Ostatnio zmieniony przez Złośnik 2014-10-09, 23:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kosmos2011 
HYUNDAI E4U JAJKO



Kolor: Desert Sand Metalic
Skąd: Gdańsk
 #2  Wysłany: 2014-06-11, 22:34   

Najpierw zapraszam tutaj http://hyundaiklub.pl/for...p?p=55838#55838

Może podpowiesz np jaki masz przebieg silnika.
 
 
Adamekkk
[Usunięty]

 #3  Wysłany: 2014-06-13, 12:45   

Przebieg 195 tys.

Dziękuję za każdą radę, bo totalnie nie wiem jak się za to zabrać !!!

[ Dodano: 2014-06-22, 17:26 ]
hej,
poczytałem co nieco i chciałem zapytać o STAG- ktoś ma/miał i może coś powiedzieć na ten temat ?
 
 
cold one
[Usunięty]

 #4  Wysłany: 2014-06-24, 16:58   

Mam od pięciu lat Staga 4 , wtryski Valteki, reduktor Zavoli, przejechane na gazie ponad 110tyś. Najmniejszych problemów z instalacją nie miałem. Wtryski działają bezbłędnie, chociaż zakłada się że żywotność Valteków to 50tyś km
 
 
robaszek127 



Kolor: czerwony
Skąd: Przedbórz
 #5  Wysłany: 2014-06-24, 18:46   

Tak samo polecę staga choć mam BRC24. Stag to tnie części i nawet w stodole naprawią. Do tego chyba wszystkie wtryskiwacze chodzą. Nawet tak niepolecane valteki kosztują tyle co jeden wtrysk brc.
Staga nawet samemu można sobie ustawić za pomocą kbelka za grosze.
Brc wymaga dodatkowego drogiego mpsensora i co śmieszniejsze nawet u autoryzowanym zakładzie nie ustawili mi komputera bo nie mieli mapsensora z wtyczka starszego typu.
Brat ma w leonie 1,8T staga 300 i śmiga. Wcześniej był super drogi Prince czy jak tam się pisze i tak samo padł komputer a koszt samego komputera ogromny a w BRC ponad 900.
 
 
Złośnik 



Kolor: Czarny
Skąd: Sosnowiec/Toruń
 #6  Wysłany: 2014-06-26, 19:51   

STAGa mam od 6 lat. W momencie gdy był zakładany do auta to miałem szczęście bo kompletnie nie nie wiedziałem na ten temat a gaziarz również.
Po 4 latach męki na syfie który zrobił sam postanowiłem to poprawić.
Po 1 ważne jest aby nawierty pod króćce doprowadzające gaz były robione jak najbliżej wtryskiwaczy benzynowych, w tym samym kierunku i pod tym samym kątem. Do nawiertów kolektor dolotowy powinien być BEZWZGLĘDNIE zdemontowany. Jeżeli to zostanie spaprane to ciężko to naprawić jakąkolwiek regulacją. Większość gaziarzy tego nie zrobi bo nie chce im się, to sporo roboty i jeszcze trzeba uszczelkę nową dać.
Inna sprawa to wtryskiwacze. Jeśli się nie uprzesz i dasz tzw. wolną rękę gaziarzowi - wsadzi Ci największy syf - valteki. Niektórzy powiedzą - u mnie działa, nie ma problemów, auto jeździ, ale... czy ma taką samą moc jak na benzynie ? czy silnik chodzi równo ? Ja podczas swojej 3 letniej eksploatacji auta na gazie, 9 razy jeździłem na czyszczenie listwy wtryskowej bo auto miało muła niesamowitego, regulację przeprowadzałem średnio 2 razy na miesiąc, pieniędzy nie liczę ile wydałem na to a i tak przez 3 kolejne lata zacząłem jeździć tylko na benzynie. Potem kupiłem porządne wtryskiwacze, na których moc auta jest praktycznie identyczna z tą którą ma auto podczas pracy na Pb, wtryski sięnei zapętlają, auto spala tylko Pb nawet na czerwonym polu - a nie domieszkę Pb + LPG, przełączanie z Pb na LPG i odwrotnie jest podkreślę NIEODCZUWALNE, praca silnika się nie zmienia, a nawet jest troszkę ciszej gdyż wtryskiwacze gazowe pracują ciszej od tych benzynowych, valteki prezentują kulturę pracy młuckarni...
Kolejna sprawa to regulacja...
Tu też dużą rolę odgrywają wtryskiwacze... jeśli nie będą precyzyjne... sama regulacja będzie wróżeniem z fusów i loterią... Gaz jest substancją która jest dużo mniej obliczalna od paliwa ciekłego i wymagane są graty z górnej półki...
Na LPG ma być taniej ale nigdy nie będzie zastępstwem Pb, na benzynie odpalasz silnik i benzyna musi być w baku zawsze (ok. 1/4 baku) inaczej zarżniesz pompę paliwa która pracując zawsze-nie chłodzona paliwem - przegrzeje się i zatrze...
Ważną sprawą jest też reduktor - polecam Zavoli, ARC. Z tymi miałem doświadczenie i sprawują się dobrze. Dobrane wydajnościowo do mocy silnika służą niezawodnie przez długi czas. Reduktor musi być zamocowany trwale do konstrukcji auta łącznie z elektrozaworem, poniżej gónego poziomu cieczy chłodzącej. Butla - jeśli zdecydujesz się na zbiornik torroidalny w miejscu koła zapasowego musi być zamontowana do tzw jazdy "do przodu" a więc wielozaworem do tyłu aby podczas hamowania paliwo nie odpływało do tyłu zbiornika i było można je zużywać do końca...
Przewody -
Same wtryskiwacze powinny być połączone z króćcami na kolektorze dolotowym jak najkrótszymi wężykami, im krótsze tym lepiej. Max dopuszczalna długość to ok. 16cm. Najlepsza opcja to połączone ze sobą pojedyncze wtryskiwacze. Same przewody są różne. Ja oczywiście trafiłem na najniższą półkę przy zakupie - SEMPERIT - najtańsze i najgorsze przewody gazowe, parcieją szybko i twardnieją od temperatury. Polecam przewody PARKER - droższe ale nie bez powodu. Główny wąż doprowadzający gaz do listwy/wtryskiwaczy też powinien być możliwie krótki. Polecam stosowanie tzw sprężyn antyzałamaniowych które wsadzone do środka węża zapobiegają jego załamywaniu i ograniczaniu przepływu gazu w nich. Trójnik pomiarowy ciśnienia gazu powinien być umieszczony za filtrem fazy lotnej a przed listwą/wtryskiwaczami. (u mnie oczywiście był zaraz za reduktorem).
To czy będziesz chciał prowadzić gaz przewodami sztywnymi miedzianymi od zbiornika do reduktora czy też elastycznymi tzw. FARO -to już kwestia wyboru.
Filtr fazy lotnej polecam nie najtańszy - też coś lepszego co pozwoli wtryskiwaczom żyć jak najdłużej.
Nabyć kabel interfejsu dla siebie i regulacji dokonywać samemu i wymiany filtrów, szkoda pieniędzy wyrzucać na nieudolne próby regulacji przez gaziarzy i przepłacać za wymianę filtrów.

Ale zanim to wszystko zrobisz najważniejsze jest to aby auto bez żadnych problemów pracowało i jeździło na Pb. Jeśli silnik nie pracuje poprawnie na benzynie to na gazie uwidoczni się to dużo bardziej.
Kondycja silnika na Pb to podstawa do tego aby przystosowywać go do jazdy na LPG. Nie chodzi tu o przebieg ale o kondycję. Mój silnik właśnie osiągnął przebieg 200tys. km. ale pracuje bardzo dobrze i instalacja LPG w nowej wersji sprawuje się w nim rewelacyjnie.
Pamiętaj abyś nie wyrzucił pieniędzy dając zarobić gaziarzowi swoim kosztem.
Ja nie byłem świadom tego co dostaję i za poprawę instalacji - mimo, że po kilku latach, zapłaciłem ok. 1000zł. Nowe wtryskiwacze, przewody, czujnik MAP itd. itd.
 
 
 
KAROL208
[Usunięty]

 #7  Wysłany: 2014-06-26, 22:11   

Złośnik, Nic dodać nic ująć. Popieram kolegę w 100%.
To że niektórzy twierdzą że valteki wytrzymują długo to niech sobie sprawdzą rozjazdy na poszczególnych cylindrach. Naprawdę szkoda silnika lepiej dołożyć i kupić coś porządnego i nie będzie problemu.
 
 
cold one
[Usunięty]

 #8  Wysłany: 2014-06-27, 13:28   

Po to jeździ się na przegląd instalacji i regulację aby to sprawdzili . U mnie instalacja z Valtekami działa BEZBŁĘDNIE a przejście na gaz jest NIEODCZUWALNE. Jedynie co moge stwierdzić że do setki jest 1,5 sekundy wolniejszy. Czego się nie odczuwa jednak po pomiarach wychodzi. Z tym że to akurat ma każda normalnie wyregulowana instalacja która ma do 20% wieksze spalanie LPG . No chyba że ustawi się większy przepał to przyśpieszenie na LPG może być nawet lepsze niż na benzynie. Ale nie o to w tym chodzi . Wszystko zależy od fachowca który montuje instalacje
 
 
robaszek127 



Kolor: czerwony
Skąd: Przedbórz
 #9  Wysłany: 2014-06-27, 16:09   

Akurat to co to za oszczędność ładować valteki i jeździć na przeglądy by je ustawiali. Sam mam brc i choć są bardzo drogie to chodzą bezawaryjnie do końca i nie muszę płacić 100zł bo tyle u nas biorą, by ustawiali wciąż gaz bo wtryskiwacze się rozregulowały.
 
 
cold one
[Usunięty]

 #10  Wysłany: 2014-06-27, 16:18   

a TO CIEKAWE ... skoro i tak trzeba jeździć co 15tyś na wymianę filtrów i regulację ( bo robią to przy okazji ) co u nas kosztuje 70zł , to w czym problem . I niema tu znaczenia czy ma ktoś Valteki czy coś innego .No chyba że ty na przeglądy i wymianę filtrów NIE JEŹDZISZ , ale to akurat nie mój problem :-P
 
 
Złośnik 



Kolor: Czarny
Skąd: Sosnowiec/Toruń
 #11  Wysłany: 2014-06-28, 11:58   

Regulacja co jakiś czas to wizytówka warsztatu montującego najtańsze - ELEKTROZAWORY. To nie są wtryskiwacze.
Są tak wolne, że do jazdy na nich trzeba stosować zasadę jazdy - na emeryta.
Depnij gaz z miejsca i zobacz jak szybko wkręci Ci się na obroty albo jak szybko uzyska tą 100.
Bo chyba nie powiesz, że oszczędzając na gazie oszczędzasz na bezpieczeństwie.
2 razy w życiu silnik dostał muła w krytycznej sytuacji i o mały włos doszło by do tragedii bo to albo podczas wyprzedzania spadła moc albo podczas przejazdu przez ruchliwe skrzyżowanie. Odkąd zacząłem jeździć z moją kobietą, natychmiast zabrałem się za zmianę listwy i poprawę tego co zostało spieprzone na wstępie.
Instalację można co najwyżej sprawdzić, ale regulację przeprowadza się raz lub po naprawie, wymianie elementów składowych. Czy zbieżność robisz co pół roku a na przeglądach co roku wpinają Ci się pod kompa i regulują ot tak na wszelki wypadek skład mieszanki ? Po wymianie rozrządu kontrolujesz tylko jego stan czy zapobiegawczo zdejmujesz co roku rolki i wymienisz w nich łożyska... ???
Z drugiej strony - zależy do jakiego to silnika jest pakowane, do słabego 1.0 to pewnie mało kto odczuje różnicę w spadku mocy ale po kieszeni da na pewno jak się zepsuje: naprawa + regulacja + wymiany filtrów + przeglądy z regulacją i wymianą filtrów co 15000, hmm...
Kto wie jak masz w ogóle wyregulowaną tą instalację, może jesteś wspomagany pół na pół, czyli częściowo chodzi na Pb i LPG lub od pewnego zakresu obrotów tylko na Pb bo wtryski są za wolne...
W sprawie valteków nigdy nic się nie zmieniło, cena świadczy o jakości...
Nikt nie każe Ci tego zmieniać kolego ale nie tłumacz, że to jest dobre... Ja też nie odczuwałem różnicy, ale pojeździłem w różnym zakresie obrotów od największych po niskie i gdy mapa się rozjechała na tych syfiatych zaworach to zaczęła się zabawa. Najlepsza była gdy zaczęły przepuszczać gaz górą i dołem... wtedy zrobiło się trochę niebezpiecznie.
Akurat na benzynie nie bałbym się jeszcze takich awarii ale na gazie radzę nie oszczędzać jeśli chodzi o podstawowe elementy...
 
 
 
robaszek127 



Kolor: czerwony
Skąd: Przedbórz
 #12  Wysłany: 2014-06-28, 16:13   

70 zł przegląd co 15tys. u mnie w sekwencji są 2 filterki kosztujące pewnie 40zł i tankując gaz tylko na orlenie nie musze ich wymieniać tak często. A robię to samemu jak już i nie jest to gorsze od pseudo fachowców w zakładach. Znam kolegę co pracuje w takim zakładzie i nawet mu malucha bym nie dał by zmienił koła. A oni montują gaz ludziom bo mają najtaniej a potem cyrki jak u znajomej kiedy nexia 1.6 pali 15L gazu.
 
 
cold one
[Usunięty]

 #13  Wysłany: 2014-06-28, 16:36   

@Złośnik napisałem że na LPG moja sonata do 100 jest o 1,5 sekundy wolniejsza. Co do bezpieczeństwa gazu ... jestem technikiem maszyn gazownictwa i akurat o tym to mam szczególne pojęcie ;-) . Nigdy nie zdarzyło mi się aby auto dostało jakiegoś "muła" to sama mojemu bratu który ma w swoim seacie przejechane 170tyś na LPG i już drugą listwe Valteków. Dalej będę twierdził że są one dobre . Nie NAJLEPSZE ale właśnie dobre. Lpg montuje się dla oszczedności wydatków na paliwo a nie po to aby zrobić z samochodu bolid F1 . A może w tym ostatnim zdaniu nie mam racji ?
 
 
Złośnik 



Kolor: Czarny
Skąd: Sosnowiec/Toruń
 #14  Wysłany: 2014-06-28, 22:43   

A rozrząd wymieniasz na tańszy żeby było taniej ale jeździsz tak tylko do 4tys obrotów na wszelki wypadek czy też żeby auto było w pełni sprawne ?
Brat ma drugą listwę valteków ? A dlaczego drugą ? Ta pierwsza była aż tak dobra przecież więc.... ??? Skoro są takie dobre to po co je regulować co 15tys. km ?????
Gaz do auta nie wsadzasz też po to żeby kosztem oszczędności grzebać przy nim co chwilę i oddawać do regulacji...
Spróbuj pojeździć na valdemarkach jak ze zwykłą listwą bezobsługową to zobaczysz co się będzie działo... Przelicz sobie swoje koszty, tu 150listwa, co 15tys filterki, usługa gaziarza, regulacja.... Idąc tym tropem przy obecnym przebiegu na 3 listwy z górnej półki bym zarobił... Ja wydałęm więcej żebym takimi bzdurami się nei musiał przejmować jak ciągła regulacja...
 
 
 
cold one
[Usunięty]

 #15  Wysłany: 2014-06-29, 12:56   

Dlaczego drugą listwę ? Bo jeden wtrysk zaczął puszczać po 100tyś. Koledze w pracy Magic Jety puszczały już po 40tyś . Opłacało się przepłacać ? Nie kazdy sobie grzebie w instalacji sam , bo to nie samoobsługa . A regulację mam w cenie wymiany filtra . Nic więcej mnie to nie kosztuje. Jeden sam wymienia oleje z filtrem na kanale , a drugi na wymianę jeździ do serwisu. I do dla tych DRUGICH mogę je polecić .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© 2012 by Hyundai Klub Polska Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie elementów zawartych na stronie zabronione.
Wszystkie znaki towarowe używane są wyłącznie w celach informacyjnych.
Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie

Template created by StartVISION.pl modified by HKP. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM