Poprzedni temat «» Następny temat


Tagi tematu: Brak tagów.

[Getz] Zimny silnik 1,1 dławi się podczas ruszania
Autor Wiadomość
Jenot
[Usunięty]

 #1  Wysłany: 2013-10-27, 10:37   [Getz] Zimny silnik 1,1 dławi się podczas ruszania

Mam taki problem z Getzem. Po kilkugodzinnym postoju na zimnym silniku podczas ruszania często (nie zawsze) dławi się, obroty spadają i gaśnie nie reagując na gaz lub odzyskuje normalne obroty. Na ciepłym silniku ten problem nie występuje. Silnik to benzyna 1,1 l (67KM) bez gazu, przebieg 89000 km. W ostatnim czasie wymienione:
- świece,
- KWN,
- filtr paliwa,
- filtr powietrza,
- olej silnikowy + filtr.

Komputer przy skanowaniu nie pokazuje żadnych błędów. Podczas jazdy z silnikiem nie ma żadnych problemów. Obroty są stabilne (brak falowania). Mechanik sugeruje usterkę czujnika temperatury płynu chłodzącego. Posiadam jednak wtyk diagnostyczny OBD II na bluetooth oraz smartfona z aplikacją Torque. Podczas uruchamiania silnika aplikacja ta pokazuje prawidłowe odczyty z czujnika temperatury płynu chłodzącego. Temperatura rośnie liniowo, brak skoków wartości. Zauważyłem jednak, że tuż po ruszeniu auta z pewnym opóźnieniem aplikacja podaje odczyty wartości dla czujnika położenia przepustnicy (TPS) pomimo naciskania pedału gazu. Odczyt z czujnika temperatury pojawia się od razu po połączeniu aplikacji z ECU, natomiast dopiero po ok. 10 sekundach od ruszenia pojawia się pierwszy odczyt z TPS. Później odczyty z TPS pojawiają się już jednak na bieżąco bez opóźnień.

Czy spotkał się ktoś z Was z podobnym zachowaniem tego silnika? Czy takie objawy mogą być spowodowane usterką TPS, brudną przepustnicą, uszkodzoną sondą lambda czy szukać przyczyny jeszcze w czymś innym?
 
 
albert 



Kolor: srebrny metallic
Skąd: Szczecin
 #2  Wysłany: 2013-10-27, 12:46   

Mam trochę inny silnik, ale objawy miałem bardzo podobne. Pomogło czyszczenie przepustnicy.
_________________
Mój Gacuś - http://hyundaiklub.pl/forum/viewtopic.php?t=622
 
 
Arnold
[Usunięty]

 #3  Wysłany: 2013-10-27, 19:43   

Mozesz tez sprobowac przegonic swojego getza na wysokich obrotach
czasem pomaga 1-2-3 bieg do odciecia i pozostac na tym 3 biegu przy ok 4500-5000obr/min jakies 2-3 km i zobaczysz co bedzie sie dzielo na drogi dzien po przestoju nocnym
 
 
toporek
[Usunięty]

 #4  Wysłany: 2013-11-03, 23:42   

Również mam ten problem, ok. 5000 km też czyściłem przepustnicę i ustaławał (bo też się tak raz na jakiś czas działo).


Robiłem próby na zasadzie wyłączenia instalacji gazowej przed zgaszeniem auta na noc, bo myslałem że to wina gazu. LPG nie jest jednak powodem tego zdarzenia.

Zastanawia mnie czujnik przepustnicy. Takie objawy mam przy silniku zimnym i przy dużej wilgotności powietrza.
 
 
Andy 



Kolor: czarny
Skąd: Białystok
 #5  Wysłany: 2013-11-04, 07:38   

Mam podobnie, jak jest zimno i wilgotno i odpalam silnik po długim postoju to po gwałtownym naciśnięciu gazu zaczyna się dławic (mniej lub bardziej, zależy, chociaż też nie zawsze). Jak silnik chwilę popracuje na luzie, wszystko wraca do normy. Tak się dzieje od paru lat i występuje tylko w okresie jesienno-zimowym.
 
 
Jenot
[Usunięty]

 #6  Wysłany: 2014-07-26, 10:21   

Informacja dla osób zmagających się z podobnym problemem jak ja.

Okazało się, że przyczyną dławienia się silnika tuż po odpaleniu był kończący się alternator, który po dłuższym postoju auta przestał się obracać po odpaleniu silnika i spowodował zerwanie paska z alternatora. Po wymianie alternatora problem ustąpił :-D

Stary alternator to Valeo. Wytrzymał 93000 km.
Teraz jest Bosch.
 
 
Matison 



Kolor: srebrny metallic
Skąd: Lubin
 #7  Wysłany: 2014-07-27, 01:40   

No nie wiem czy tu tylko alternator jest winny. Ja miałem podobny problem że przy ruszaniu lub dodaniu gazu na mniejszej prędkości (zwolnienie z 90km/h do 40km/h i gaz) powodowało też dławienie się i jakoś porządne wyczyszczenie przepustnicy od strony filtra powietrza pomogło i póki co działa jak nowa a alternator wciąż się obraca.
 
 
robaszek127 



Kolor: czerwony
Skąd: Przedbórz
 #8  Wysłany: 2014-07-27, 11:46   

Akurat to dziwne by alternator a pewnie łożyska w nim padły przy 93tys bo nawet 2 razy tyle wytrzymywał alternator w starym maluchu.
Tak samo blokowanie się tak że pasek zrywało świadczylo pewnie o zbyt mocnym naciągu paska i pewnie przez to padły łozyska. Bowiem nawet jak zatni się alternator prędziej powinien pasek się ślizgać i mamy dym spod maski niż sie zerwać.
 
 
marrgoss 
Getz żony ;)



Kolor: granatowy
Skąd: Białystok
 #9  Wysłany: 2015-09-21, 13:08   

Odświeżę temat.
Wraz z chłodniejszymi nocami i wilgotniejszym powietrzem właśnie pojawił mi się problem taki jak opisujecie - dławienie się na zimnym silniku.
Przeczyściłem przepustnicę bez jej zdejmowania - otwierałem ją naciskając sprężynę linki gazu i i czyściłem szmatą. Szmata była czarna, czyściłem aż do momentu aż nie było na niej śladu sadzy.
Niestety nie za bardzo pomogło - dziś problem się powtórzył.
Mam zatem dwa pytania:
Czy zdejmowaliście przepustnicę do czyszczenia?
Ktoś poradził sobie z tym problemem skutecznie - może to nie była przepustnica ale coś innego?
 
 
lizi0 



Kolor: Błekit
Skąd: Kraków
 #10  Wysłany: 2015-09-21, 13:15   

Masz Gaz?

Jeżeli masz to zrób mały test mianowicie przed odpaleniem auta rano odepnij akumulator na chwilę żeby komputer zgubił ostatnio zapisane wartości mieszanki.

Jeżeli auto ruszy normalnie to jedz do gaziarza i niech ci sprawdzi wtryskiwacze lub w lepszym wypadku wyreguluję ponownie instalację.

U mnie dwa tryski gazu padły przez co komputer gazowy źle przesterowywał benzynę i auto dławiło się. Po wymianie listwy gazowej auto wróciło do normy.
 
 
marrgoss 
Getz żony ;)



Kolor: granatowy
Skąd: Białystok
 #11  Wysłany: 2015-09-21, 15:35   

Gaz mam ale był nie tak dawno serwisowany, listwa wymieniona.
Problem jest tylko na zimnym silniku, więc silnik chodzi wtedy na Pb.
Na ciepłym problemu nie ma, zarówno na Pb jak i gazie chodzi równo, zero wypadających zapłonów na LPG czy coś.
Obstawiam, że to zimne i wilgotne powietrze gdzieś coś kaszani. Pytanie tylko co i gdzie? Może czujnik przepustnicy?
 
 
lizi0 



Kolor: Błekit
Skąd: Kraków
 #12  Wysłany: 2015-09-21, 15:53   

Masz racje że na zimnym silnik pracuje na pb ale przed wyłączeniem auta pracował na LPG a co za tym idzie dawka paliwa była liczona wg innych przeliczników i po włączeniu auta masz nieprawidłowe wartości dla pb i zalewasz auto.

Sprawdź tak jak pisałem i zobaczysz. Taki test kosztuje tylko 10 min czasu.

Aha po takim zabiegu jak okaże się że auto normalnie jeździ to nie odpalaj instalacji gazowej przez jeden dzień. Rano znowu odpal auto i dla potwierdzenia zobacz czy jeździ na benzynie. Jak jeździ wrzuć LPG i zobaczysz na kolejny dzień. Jak zacznie szarpać to znaczy że instalacja.
 
 
Nastar 



Kolor: Czarny
Skąd: Wałcz
 #13  Wysłany: 2015-10-11, 18:02   

Mam podobne problemy z wolnymi po odpaleniu. W następny weekend wyczyszczę przepustnicę.
Czy na coś szczególnego trzeba uważać ? Czy demontaż jest prosty ?
Mam jeszcze jedno pytanie: czy zwiększone spalanie oraz niższa moc to też może być jej wina ?
Sprawdzone już było prawie wszystko: wymiana kabli i świec, regulacja zaworów, wymiana czujnika temp. cieczy, pomiar ciśnień na cylindrach sprawdzenie sondy lambda ...
Może ta przepustnica coś krzaczy ze spalaniem i mocą ?
_________________
Wozidełko żony ;-)
 
 
marrgoss 
Getz żony ;)



Kolor: granatowy
Skąd: Białystok
 #14  Wysłany: 2015-10-13, 11:43   

Czyszczenie przepustki jest proste - odkręcasz opaskę i zdejmujesz rurę doprowadzająca powietrze. Ja odpinałem od razu zapinki pokrywy filtra powietrza i odkładałem wszystko na bok, bo jest jeszcze mały wężyk, bodajże odpowietrzający korbowód, a nie chciałem męczyć się z jego ściąganiem.
Potem możesz odkręcić całą przepustnicę (jakieś 4 śruby z kiepskim dostępem od strony wnętrza auta) albo bez odkręcania naciągasz linkę gazu i otwiera ci się i w ten sposób czyścisz od środka. Jest specjalny spray Liqui Moly do czyszczenia przepustnic, z tego co wygrzebałem w necie zbiera dobre recenzje. Na pewno plusem jest to, że przeczyści wszystko po drodze - od przepustki do listwy wtryskowej. Ja go nie używałem, bo dowiedziałem się o jego istnieniu już po fakcie.

Ja swój problem z szarpaniem na zimnym już rozwiązałem :D
Po podpięciu komputera okazało się, że wypadały zapłony na 1. cylindrze przez szwankującą cewkę.
Po wymianie cewki (i obowiązkowo świec - tak mi doradził znajomy mechanik) a przy okazji także kabli WN wszystko - tfu, tfu - działa jak należy.
 
 
new 



Skąd: Żywiec
 #15  Wysłany: 2015-10-31, 14:32   

Witajcie.
Mam dokładnie te same objawy teraz... silnik 1.4 + LPG.
Odłączyłem LPG i zaslepilem instalację śrubą. Przejechałem 2 zbiorniki benzyny i widzę słabsze objawy ale odczuwalne. Na zimnym silniku jak wyjeżdżam pod górę to czuję delikatny brak mocy oraz nie płynne przyspieszanie. Na LPG było tak, że po odpaleniu silnika obroty wzrastały i opadając dlawił się i ponownie wzrastały. Na LPG wypadal mi zaplon w 3 cylindrze. Teraz nie ma takiego objawu. Po odpaleniu wzrastają obroty i stopniowo maleją.
Nie znam przyczyny ale widzę, że na LPG objawy są nasilone.
Postaram się wyczyścić przepustnice i może wymienię cewke.



P.S.
Czy w korku jak podjeżdżacie wzrastają Wam obroty samoczynnie?

P.S.2
Czy cykajace albo cykajacy zawór może mieć wpływ również?

Przepraszam za brak PL znaków ale piszę z telefonu.
Pozdrawiam!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© 2012 by Hyundai Klub Polska Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie elementów zawartych na stronie zabronione.
Wszystkie znaki towarowe używane są wyłącznie w celach informacyjnych.
Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie

Template created by StartVISION.pl modified by HKP. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM