Poprzedni temat «» Następny temat


Tagi tematu: 2004r., 4wd., fe, naped, po, santa

Przesunięty przez: Brt
2017-01-01, 22:46
[Santa Fe SM] Santa Fe po 2004r. - napęd 4WD.
Autor Wiadomość
kuki
[Usunięty]

 #31  Wysłany: 2013-01-15, 22:07   [Santa Fe SM] Santa Fe po 2004r. - napęd 4WD.

Witam Panowie.
Zastanawiam nad kupnem wersji po licie - wiem jak zbudowany jest i jak działa wersja pierwotna, a jak to jest z tym odłączanym napedem 4WD w poliftingowej wersji po 2004?
Probowalem znaleźć wytlumaczenie na forum, ale nigdzie nie mogę, a pomeczylem wyszukiwarke :-/

ps.
Jak poznac (jakies oznaczenia albo co) ze np. ten czy tamten diesel jest 125KM a nie 113KM? jest to gdzies na silniku?
Ostatnio zmieniony przez Zbyszek 2013-01-15, 22:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mayhem 



Skąd: Woj. Warmińsko-Mazurskie
 #32  Wysłany: 2014-06-11, 07:30   

Witam,

Koledzy, wydaje mi się, że to najlepszy temat na zadanie mego pytania - chcę kupić santka po lifcie z 2005/2006, ale mam pytanie odnośnie napędu, który jest dla mnie bardzo ważną kwestią:

1) czy może się ktoś pochwalić jak to jest z tym napędem 4x4 dołączanym automatycznie? jest z tego jakiś chleb? -> jak będę widział, że jestem zakopany (np w śniegu po nocy całej) to czy może być tak, że zanim dołączy mi się tył to zakopię przód, a po załączeniu tyłu zakopie mi się tył? ktoś ma doświadczenia czy to daje radę?

2) czy warto zaniżać poprzeczkę roku (przede wszystkim stały napęd 4x4 lub dołączany, a przy tym niższe ceny, większy wybór) czy jednak lepiej zostać przy tym toku 2005/2006 (nowsza fura ale napęd dołączany automatycznie)?

Z góry dzięki za info ;-)
 
 
jaclwapl 



Kolor: srebrny metallic
Skąd: Słupsk
 #33  Wysłany: 2014-06-11, 09:14   

ad 1. Napęd włącza się automatycznie przy poślizgu kół przednich prawie natychmiastowo. Będziesz słyszał i czuł 4x4 jak się zakopiesz.
ad 2. to zależy tylko od Ciebie i Twoich oczekiwań. Ja mam sprzed liftu i nie zamieniłbym na wersję "poliftingową" mimo, że nowsza. jak miałbym brać coś z roku 2005/2006 to wziął bym już wersję CM.

Nigdy nie kupuj samochodu "na styk" z pieniędzmi bo się bardzo przejedziesz.
Jakbyś kupił rok 2002/2003 to za te 25 tyś założysz gaz i zrobisz wszystko co będzie do zrobienia.
 
 
santa claus 



Skąd: Warszawa
 #34  Wysłany: 2014-06-11, 11:22   

Dokładnie...i w przypadku nowszych modeli w przypadku jakiejś awarii duuuużo więcej zapłacisz bo to już model opracowany przez ekonomistów a nie pasjonatów.
 
 
mayhem 



Skąd: Woj. Warmińsko-Mazurskie
 #35  Wysłany: 2014-06-11, 12:36   

santa claus napisał/a:
Dokładnie...i w przypadku nowszych modeli w przypadku jakiejś awarii duuuużo więcej zapłacisz bo to już model opracowany przez ekonomistów a nie pasjonatów.


Santa, Ty masz 2005, to nie masz przypadkiem polifta z dołączanym?

jaclwapl napisał/a:
ad 1. Napęd włącza się automatycznie przy poślizgu kół przednich prawie natychmiastowo. Będziesz słyszał i czuł 4x4 jak się zakopiesz.

tak też czytałem - ze w przypadku dołączanego czuć to "kopnięcie". Ja po górach jeździł nie będę - nie chcę się po prostu kopać w śniegu miastowym w zimę i na lekkim (szosowym powiedzmy) terenie. Ale nie mogę nigdzie znaleźć czy to się sprawdza.. Z Twoich slow wnioskuję, że raczej średnio, skoro mówisz, że jak się zakopię :-P :-P

jaclwapl napisał/a:
ad 2. to zależy tylko od Ciebie i Twoich oczekiwań. Ja mam sprzed liftu i nie zamieniłbym na wersję "poliftingową" mimo, że nowsza. jak miałbym brać coś z roku 2005/2006 to wziął bym już wersję CM.

nie chciałbym robić off-topicu i przejść na dział zakupowania.. ale na wersję MC (2006-2012) mnie nie stać. SM jeszcze łyknę ;-) dlaczego byś nie zamienił?

jaclwapl napisał/a:
Nigdy nie kupuj samochodu "na styk" z pieniędzmi bo się bardzo przejedziesz. Jakbyś kupił rok 2002/2003 to za te 25 tyś założysz gaz i zrobisz wszystko co będzie do zrobienia.

tak, wziąłem to pod uwagę 8-) rada ta jest bardzo cenna ;-)

reasumując - który napęd waszym zdaniem jest optymalny? Jak pisałem - lekki tren, miejski śnieg, którego nie odśnieżają, szosa. JEŚLI jednak wcześniejsze napędy waszym zdaniem okażą się lepsze to czy jest sens schodzić z rocznikiem niżej przy takim zapotrzebowaniu 4x4?
 
 
jaclwapl 



Kolor: srebrny metallic
Skąd: Słupsk
 #36  Wysłany: 2014-06-11, 13:15   

mayhem napisał/a:


Nie chciałbym robić off-topicu i przejść na dział zakupowania.. ale na wersję MC (2006-2012) mnie nie stać. SM jeszcze łyknę ;-) dlaczego byś nie zamienił?


Bo wersja z przed liftu ma stały napęd:) Nie zamieniłbym stałego na dołączany w tym momencie bo zamieniłbym 12-cio letni samochód na 8 letni... Czyli wolę swój mało jeżdżony 12-to letni:) Jak chcesz to Ci sprzedam swój za 25 tyś i będziesz miał problem ze sprowadzeniem, gazem, opłatami z głowy a będziesz miał pewny samochód.

mayhem napisał/a:

reasumując - który napęd waszym zdaniem jest optymalny?

Szukasz dziury w całym....
mayhem napisał/a:
lekki tren


Zależy jaki to jest lekki teren... wystarczy 2WD.

mayhem napisał/a:
miejski śnieg,którego nie odśnieżają,


Czasami nawet 4WD ma problem.

mayhem napisał/a:
szosa


Wystarczy 2WD
 
 
martinez98 



Skąd: Rumia
 #37  Wysłany: 2014-06-11, 14:33   

Ja mam stały 4x4 i tej zimy, ogólnie była to słaba zima, ale jak Xawery wpadł na wybrzeże to przysypało sporo. Problemu nie miałem żadnego. Mam też wjazd na podwórko, gdzie było śniegu po zderzaki i bez zająknięcia udeptałem sobie śnieg, czego poprzednim passatem bym nie zrobił.
Zapominasz jednak kolego, że opony to ważny element napędu. Śnieg miejski, lekki teren, nieutwardzone drogi - IMHO jeden i drugi napęd da radę. Nie wiem jak w dołączanych było z LSD, ale jeśli występował to może to być dobry pomysł jak masz niepewny teren.
 
 
Mistrz 



Skąd: Godziszów
 #38  Wysłany: 2014-06-11, 17:07   

Osobiście nie mialem styczności z Santa Fe z napędem innym niż 4WD, ale dam przykład z życia, chociaż w tym wypadku może być trochę zbyt naciągany:

Mieszkam na wsi, do domu mam 40m od szosy pod górę. Sąsiad ma taka sama sytuację, z tym że odleglość 15m większa, no ale kąt nachylenia taki sam. Gdy jest zima to ja nie znam pojęcia takiego jak łopata do śniegu, tylko jadę sobie i nieważne czy w górę czy z góry to mi się jedzie elegancko, nawet gdy zrobi się lód to czuć że samochód zaczyna lapac poślizg, ale idzie bez zająknięcia. Sąsiad ma natomiast Forda Kugę (tak tak, wiem że trudne porownanie), jednak z napędem dolączanym. Jak jest zima to nie dośc że musi łopatować, to jeszcze jak się solidnie nie rozpędzi to nie ma opcji aby wyjechał, a jak tylko ma po drodze zaspę ok 30-50cm to musi się cofać i brac na nowo rozpęd bo zanim się napęd dolączy to przód złapie poślizg i jest za późno.

Wiem że porownalem samochody które nie powinny być porownywane nawet ze względu na różnicę 10 lat, a także na calkowicie inne rozwiązania techniczne, ale gdy to obserwuję to nigdy nie chcialbym samochodu z automatycznie dolączanym napędem, mimo że jak niektórzy piszą trwa to tylko mgnienie oka, to jednak samochód nie wlączy napędu gdy nastepuje ryzyko utraty przyczepności kół przednich, tylko jak juz ta utrata nastapi. Myslę że na równym terenie nie mialo by to wielkiego znaczenia, ale na wzniesieniach jest jednak różnica.
 
 
 
santa claus 



Skąd: Warszawa
 #39  Wysłany: 2014-06-11, 21:46   

mayhem tak mam ten magiczny przycisk co zmienia moje auto w bestie terenową ;-) Na at sobie nieźle radzi, lepiej niż na poprzednich ht. Oczywiście bez przesady...z tym napędem to już kiedyś pisałem- zdarza się, że bez locka jedzie lepiej ale czuć,że tył lata jak w escorcie bez płyty chodnikowej. Przy włączonym jest lepiej. Tutaj jest przewaga stałego napędu, jest bardziej przewidywalny.

mistrzuTo żeś pojechał z tą Cugą. Santa fe jest bez porównania lepsze.
Obejrzyj sobie zobacz co ta Cuga potrafi a raczej czego nie potrafi. To jest parodia to auto, skoda yeti jest już lepsza.
Ostatnio zmieniony przez Brt 2014-06-12, 07:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mayhem 



Skąd: Woj. Warmińsko-Mazurskie
 #40  Wysłany: 2014-06-12, 07:48   

wow! dziękuję wam Panowie bardzo za wyczerpujące odpowiedzi :mrgreen: bardzo mi pomogliście w rozważaniu tej kwestii!

Jeszcze raz wielkie dzięki! :->
 
 
slawto81 



Skąd: Woj. Pomorskie
 #41  Wysłany: 2016-08-30, 18:49   

odkopie temat by nowego nie zakladac. niedawno kupilem sanciaka z 2005r sprzedajacy twierdzil ze naped 4x4 dziala tylko po zalaczeniu przyciskiem i tylko do 30km/h. tutaj czytam cos innego. jak sprawdzic jaki dokladnie mam? dolaczany przy poslizgu przednich? staly do jakiejs predkosci? czy tylko po nacisnieciu guzika? jak poznac czy jest LSD? i jak dziala system TCS -dolacza tyl czy odejmuje gazu przy poslizgu? a moze ktos moglby mi rozkodowac VIN KMHSC81VP5U032284
 
 
kosmos2011 
HYUNDAI E4U JAJKO



Kolor: Desert Sand Metalic
Skąd: Gdańsk
 #42  Wysłany: 2016-08-30, 19:18   

Nie masz LSD, 4WD przycisk.

http://hyundai.afora.ru/eur/vin/kmhsc81vp5u032284/
 
 
slawto81 



Skąd: Woj. Pomorskie
 #43  Wysłany: 2016-08-30, 20:33   

kosmos2011 napisał/a:
Nie masz LSD, 4WD przycisk.
czyli dobrze rozumiem ,ze tyl zalacza sie w chwili uslizgu przodu a po nacisnieciu przycisku caly cas 4x4?
 
 
doc 



Skąd: Kraków
 #44  Wysłany: 2016-10-19, 20:27   [Santa Fe SM] Prośba o identyfikację napędów

Cześć wszystkim!

Szukam auta i właściciel pewnego Santa Fe przesłał mi zdjęcia elementów napędu, żebym mógł samo cenić, czy to jest stałe 4x4, czy dołączane - on nie wie. Zdjęcia są takie sobie, ale może coś wypatrzycie?
Mnie się wydaje, ze to krótki most, czyli stałe 4x4.

https://drive.google.com/file/d/0BwSy854CwR5oQnozMlZ5NXdxRmRxR1dvc0h6S0d6SlIzcmpZ/view?usp=sharing
https://drive.google.com/file/d/0BwSy854CwR5ocE53Z3lPazIyNzhmRXJuVG43dUJzWXl6U2NZ/view?usp=sharing
https://drive.google.com/file/d/0BwSy854CwR5objdWUUJZeEd5Y2FMeVp4cjUxZzZEMVdRa1pj/view?usp=sharing

Dodatkową zagadką jest fakt, że z VIN-u wynika, że auto jest 2wd... Weryfikowałem to dekoderami oraz w dziale części ASO Hyundaia.
Czy ktoś się spotkał z takim zamieszaniem w VIN-ie, czy to po prostu składak - jak sądzicie?

Do auta mam 500 km, więc oględzin naocznych na razie nie było.

Maciek
_________________
Korea 4x4 2005, 2.0 opalane sosem z dinozaura
 
 
kosmos2011 
HYUNDAI E4U JAJKO



Kolor: Desert Sand Metalic
Skąd: Gdańsk
 #45  Wysłany: 2016-10-19, 20:48   

W ciągu pół godziny można przy użyciu funkcji szukaj sprawdzić czy temat o napędach istnieje. Informacja dla Ciebie istnieje.

Vin, vin, vin .. tak często używasz tego pojęcia może podzielisz się z nami tym ciągiem 17 znaków ludzie z ASO już go znają, a co my gorsi. Żartowałem my jesteśmy jasnowidzami.
 
 
doc 



Skąd: Kraków
 #46  Wysłany: 2016-10-19, 21:12   

Złośliwość jest zbędna.

Zdekodowanych informacji jestem raczej pewien, dlatego nie podawałem numeru, ale to przecież nie tajemnica: KMHSC81BP6U038024

Natomiast temat o napędach znam, ale niestety na podstawie dostępnych tam informacji i zdjęć nie jestem w stanie ze 100-procentową pewnością stwierdzić, z którą wersją mam do czynienia, bo brak mi doświadczenia.
Uprzedzając, wiem też, że w 2004 i 2005 roku zdarzały się rozmaite "formy przejściowe" Santa Fe. Informacje czerpałem z tego forum i kilku innych miejsc w sieci.

Maciek
_________________
Korea 4x4 2005, 2.0 opalane sosem z dinozaura
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© 2012 by Hyundai Klub Polska Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie elementów zawartych na stronie zabronione.
Wszystkie znaki towarowe używane są wyłącznie w celach informacyjnych.
Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie

Template created by StartVISION.pl modified by HKP. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM