Poprzedni temat «» Następny temat


Tagi tematu: drobne, getz, karoserii, lakier, na, rysy, zaprawkowy

[Getz] Lakier zaprawkowy a drobne rysy na karoserii.
Autor Wiadomość
syrgon
[Usunięty]

 #1   Wysłany: 2012-03-02, 15:03   [Getz] Lakier zaprawkowy a drobne rysy na karoserii.

Witajcie,

na wstępie proszę wybaczyć mi brak profesjonalnego słownictwa.

W ostatnim czasie dorobiłem się sporo drobnych rys na samochodzie i dlatego chciałem prosić o poradę jak je usunąć. Chciałbym to zrobić jak najmniejszym nakładem finansowym i sił przy w miarę zadowalającym efekcie.

Z tego co naczytałem się na googlach wszelkiego rodzaju kredki nie zdają rezultatu. Wpadłem na trop lakieru zaprawkowego i wydaje mi się, że w moim przypadku będzie to optymalne rozwiązanie (jeśli są lepsze w podobnym zakresie kosztów do zrobienia przez totalnego amatora to oczywiście proszę o poradę).

Jestem teraz na etapie wydobycia koloru z numeru VIN. Nie wiem jednak jak to zrobić dlatego prosiłbym o pomoc w rozszyfrowaniu.

KMHBT31GP5U094361

Rok produkcji auta (Hyundai Getz 1.1) to 2004, na liczniku tylko niecałe 40 000 km. Zdaję sobie sprawę, że po latach eksploatacji odcień koloru może się zmienić pod wpływem warunków atomsferycznych. Myślałem więc aby podjechać do lakiernika aby on dokładnie za pomocą miernika podał mi oznaczenie koloru. Czy wiecie ile taka usługa może kosztować? A może w przypadku 8 letniego auta z niewielkim jak na staż przebiegiem nie ma takiej potrzeby? Samochód nie jest garażowany więc mam jednak wątpliwości.

Na allegro znalazłem taką aukcję. Czy Waszym zdaniem sprzedawany tam produkt spełni moje wcześniej wymienione oczekiwania?.

Chcę dodać, że rysy, które posiadam ujawniają biały podkład czyli jak się domyślam wartwa przeciw rdzewieniu nie została uszkodzona. Nie wiem jednak dokładnie jaki rodzaj lakieru dobrać dla metalika. Nie bardzo wiem jak się ma do tego lakier bezbarwny, o którym czytałem w kilku miejsach. Czy chodzi o to, że najpierw trzeba położyć matowy kolor a następnie bezbarwnym lakierem nadać mu połysk? Z góry serdecznie dziękuję za wszystkie porady.
Ostatnio zmieniony przez Brt 2012-12-29, 14:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kurako
[Usunięty]

 #2  Wysłany: 2012-03-02, 15:20   

Witam, myślę że będe mogł Ci pomóc.
Sam mam gacka ten sam rocznik. Rys mi także nie brakuje. Miałem także taką o to ryskę :

poradziłem sobie z nią tak:

Widać tylko pod słońce, że coś było robione. A więc tak, jedziesz do lakiernika, on dobiera Ci lakier, kupujesz tyle 50 ml lakieru, drobny pedzelek i UWAGA tutaj nie mialem tego problemu bo mój lakier nie jest metalik, ale kupujesz lakier bezbarwny. Do tego będziesz potrzebował troszkę taśmy malarskiej, takiej żółtej. U lakiernika prosisz także o odrobine utwardzacza i paste srednioscierną (coś mocniejszego niż K2 Tempo) ja miałem G3 i była super.

Następnie dokładnie myjesz, okolice rysy, polerujesz pasta lekkoscierna, znowu myjesz, polerujesz do sucha szmatką, i możesz przystąpić do malowania. Zapytaj się lakiernika, w jakich proporcjach utwardzacz, ale mnie uczyli że farbę wylewam do zakrętki po napoju i dodaje parę lkropel utwardzacza.

Zaczynasz malować, delikatnymi wzdłużnymi ruchami, tak żeby nie wyjechac poza rowek szczeliny rysy. Po wyschnięciu znowu pasta scierna kilka razy i polerować do sucha. Efekt na pewno będzie lepszy niz jakiekolwiek kredki, a juz nie mowie o tym jakby pozostawić gołą rysę.


Co do połysku to Ci nie powiem bo nie miałem z tym styczności.

Jeszcze co do kosztów, to kupując 50 ml lakieru, 50 ml utwardzacza, 100 g pasty sciernej i pędzelek, zmieściłem się w 30 zł. Nie mówię o nerwach których straciłem, malując, ale dasz rade, jak Ci się reka nie trzesie jak staremu alkoholikowi to dasz rade :)
 
 
Timon 



Kolor: Solar Blue
Skąd: Wrocław
 #3  Wysłany: 2012-03-02, 15:42   

Witaj.

To co planujesz zrobić nie jest zbyt trudne. Sam robiłem u siebie sporo odprysków. Musisz mieć świadomość, że będzie widać, iż coś przy tym robiłeś - jednak dopiero z bliska/pod odpowiednim kątem. W mojej opini jest o wiele lepiej niż było wcześniej.


Jeżeli widzisz blache, która wyłoniła się z pod lakieru to najlepiej by było przed położeniem lakieru użyć chociaż preparatu typu Brunox - tylko uważaj by nie zostawiać go na lakierzu wokół, bo zostawi po sobie ślad. Koszty preparatu nie są zbyt duże. Jak kupisz w sprayu będzie ci niewygodnie nakładać. Preparat za to jest bardzo skuteczny :) Reaguje z rdzą i tworzy warstwę antykorozyjną. Przed zastosowaniem go jedynie zdrapuje się rdzę odpadającą, oczyszcza metal z brudu i trochę zdrapujemy nadmiar korozji papierem ściernym. Jeżeli będziesz robił ten krok to od nałożenia Brunoxu do malowania odczekaj z przynajmniej dzień, alepiej ze dwa (tak by Brunox już się nie kleił - zależy też od powierzchni, tego jak jest oświetlona, wilgoci itp).

Następnie kup coś takiego jak na tej aukcji: http://allegro.pl/lakier-...2166870281.html

Tam jest od razu zestaw. Polecam akurat tą aukcję, ponieważ lakier, który do mnie przyszedł był dobierany właśnie przez technologię firmu Dupont jak na tej aukcji i efekty są bdb - pomimo ponad 20lat wieku auta kolor dorobionego lakieru niemal nie odbiega od koloru nadwozia. Tak jak napisane w aukcji kolor wybierzesz na tej stronie: WYBÓR KOLORU DUPONT.

No i malowanie. Suchy dzień i sucha powierzchnia, słońce nad głową umili pracę. Przecieramy odtłuszczaczem. Czekamy aż wyschnie (parę minut). Kładzie lakier bazę (ten z kolorem dopasowanym). Czekamy aż wyschnie, zależy od podłoża, słońca itd. Ja czekałem jakoś 1-2h. I nakładamy bezbarwny. Jak wyschnie to koniec.

Lakier bezbarwny jest w tym przypadku dość istotny dla trwałości tego co zrobiliśmy. W zestawie dostaniesz odtłuszczacz, lakier dopasowany (bazę), lakier bezbarwny (pojemniczki z lakierem mają do nakrętki przymocowany pędzelek do nakładania lakieru). Baza jest od razu koloru metalik, w formie płynnej kolor trochę inny niż nadwozia, ale jak wyschnie zmini kolor. Nadal będzie trochę inny od nadwozia, a po nałożeniu bezbarwnego już niemal identyczny. Jak chcesz to napisz zrobię zdjęcia jak to u mnie wygląda. U mnie jedynie mało estetycznie może to wyglądać, bo lakier bezbarwny sprawia trochę że jest w tym miejscu grubsza warstwa lakieru - niby można zmatowic delikatnym papierem ściernym i wypolerować. Nie wiem aż takim perfekcjonistą nie jestem i cieszę się z efektu jaki uzyskałem, zadowala mnie on. W mojej opini teraz jest lepiej.


Taka opcja napewno lepiej spełni Twoje oczekiwania niż kredka naprawcza. One chyba wogóle nie działają.



Ps. Ja zamawiałem właśnie od tego sprzedawcy co link do allegro wstawiłem wyżej. I tu moja rada tak patrząc na to w perspektywie czasu. Bardziej się opłaca kupić tam lakier dopasowany, lakier bezbarwny i odtłuszczacz nie w zestawie, a osobno z różnych aukcji od niego. Dlatego, że w zestawie dostaniesz zrobiony lakier bezbarwny, który Ci później wyschnie, a osobno jak zamówisz bezbarwny to dwa pojemniczkidwa pojemniczki z odczynnikami, które się miesza i tworzy lakier bezbarwny - nie mieszaj wszystkiego naraz bo taka zmieszana mieszanka stwardnieje po jakimś czasie i nie będzie nadawać się do użytko, a w przyszłości może będziesz jeszcze jej potrzebować.

Ps2. To co wyżej napisał Kurako to myślę, że wyjdzie dokładniej, ale jest bardziej pracochłonne. Na odpryski i małe rysy to co opisałem powinno wystarczyć.
_________________
 
 
syrgon
[Usunięty]

 #4  Wysłany: 2012-03-03, 20:40   

Dziękuję Wam obu serdecznie za pomoc. Czekam teraz tylko na ustabilizowanie się temperatur i zabieram się do roboty :)

Chcę jednak dopytać jeszcze o stronę DUPONT. Może jestem jakiś niekumaty ale nie bardzo potrafię znaleźć swój kolor. To są moje parametry wyszukiwania:

http://cdb.dupontrefinish...tz&useYear=2004

Wpisuję tylko Getz jako Model i rok produkcji 2004. Jednak w palecie kolorów, które mi się pojawiają nie widzę swojego. Moje auto ma taki sam kolor jak to na poniższym zdjęciu:



Proszę o podpowiedź co źle robię. Z góry dziękuję

--------------------------------------------------------------------------------------

UPDATE: Udało mi się dogrzebać do takiego pliku na stronie:

http://sdstds.dupontrefin.../ColorPages.mvc

Plik: 2012 - HYUNDAI COLOUR PAGES

Na naklejce w miejscu, o którym mówi instrukcja figuruje u mnie YA.

A w samej tabelce znalazłem fragment:



Czy Waszym zdaniem na bazie tego mogę już spokojnie zamawiać ten kolor o kodzie F3732 ?
 
 
Timon 



Kolor: Solar Blue
Skąd: Wrocław
 #5  Wysłany: 2012-03-04, 22:49   

Myślę, że tak. Choć trochę dziwnie, bo niebieskim to bym go na pewno nie nazwał. Jednak z naklejką nie powinno być rozbierzności. Z resztą próbka koloru "Potomac blue" przy szukaniu koloru w bazie po nazwie jest taka:


A to już jest całkiem czarne.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© 2012 by Hyundai Klub Polska Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie elementów zawartych na stronie zabronione.
Wszystkie znaki towarowe używane są wyłącznie w celach informacyjnych.
Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie

Template created by StartVISION.pl modified by HKP. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM