[i20 GB] Masowa awaria I20 model na 2019 rok.
Odpowiedz do tematu

: [i20 GB] Masowa awaria I20 model na 2019 rok.
Witam,
z tego co udalo mi sie ustalic wszystkie i20, silnik 1,2 ten mocniejszy, maja masowa awarie.
Problem polega na tym ze napiecie na sondach lambda na wylaczonym silniku, kluczyk w pozycji zaplon, wynosi 1,6 v - powinno byc 0,45 v wedlug dokumentacji technicznej.
Objaw: problem z obrotami, lubia spasc do 500 i podskoczyc do 1500 podczas wcisnietego sprzegla przy hamowaniu.
Proponuje zglaszac do ASO aby wydali jakas instrukcje naprawy, z tego co wiem poki co kazde ASO robi partyzantke.


Sprawdzenie obwodu sygnałowego
1. Wyłączyć stacyjkę (stan OFF) i odłączyć złącze przedniej sondy lambda (HO2S) (sonda 1).
2. Włączyć stacyjkę (stan ON), nie uruchamiać silnika.
3. Zmierzyć napięcie pomiędzy stykiem sygnałowym złącza wiązki przewodów przedniej sondy lambda (HO2S) (sonda 1) a masą nadwozia.
________________________________________Wartość wymagana: ok. 0,45 V (w najnowszych i20 jest 1,6 V).
________________________________________

:
Mazbenek napisał/a:
Witam Panowie, po dłuższej przerwie ze wcześniejszych postów możecie poczytać, że mam ten sam problem. Wczoraj oddałem auto do serwisu po zgłoszeniu w ramach rękojmi oczywiście po konsultacjach z Rzecznikiem Praw obywatelskich, który wystosował odpowiednie pismo do dealera. Czekam na efekty, jeżeli usterka nie zostanie usunięta zostaną podjęte kolejne kroki prawne, które umożliwia mi ta forma reklamacji. Będę informował o przebiegu sprawy, jeżeli znajdę tylko trochę czasu. Zachęcam Wszystkich, którzy mają ten sam problem o korzystaniu z prawa rękojmi, wtedy może uda się coś wyegzekwować. Oczywiście zgłoszenia gwarancyjne, które były kierowane wcześniej do serwisu kończyły się fiaskiem w stylu: *ten typ tak ma*.


Witaj.
Czy udało się może już coś ustalić w temacie?
Pozdrawiam :-)

:
Ostatnio zauważyłem jedną niepokojącą rzecz:
Dzieje się to średnio kilka razy dziennie i trwa około 2 do 3 sekund
A mianowicie sa to słyszalne odglosy jakby coś wibrowalo.
Na tyle slyszalne ze nie ma sensu tego chyba bagatelizować i mysle ze moze miec połączenie z glownym tematem.
Jakby co samochód ma 3 mce i przejechane 2700 km...
Ciekawe co powiedza w ASO...

:
No i stuknęło 15k i auto jest po pierwszym przeglądzie. Zgłosiłem problem z obrotami i ... na dzień dobry obsługujący stwierdził że może to wina mojego stylu jazdy - za późno wrzucam na luz podczas dohamowania ... ubawiłem się :). Odbierając auto poinformowano mnie że zrobiono jakiś "głęboki reset" i adaptację od podstaw. Nie wiem co dokładnie zrobili ale wydaje mi się, że nie ma już nagłych skoków obrotów w dół do ok 450obr/min i są one jakby stabilniejsze. Obserwuję w dalszym ciągu.

admaxter
:
admaxter napisał/a:
No i stuknęło 15k i auto jest po pierwszym przeglądzie. Zgłosiłem problem z obrotami i ... na dzień dobry obsługujący stwierdził że może to wina mojego stylu jazdy - za późno wrzucam na luz podczas dohamowania ... ubawiłem się :). Odbierając auto poinformowano mnie że zrobiono jakiś "głęboki reset" i adaptację od podstaw. Nie wiem co dokładnie zrobili ale wydaje mi się, że nie ma już nagłych skoków obrotów w dół do ok 450obr/min i są one jakby stabilniejsze. Obserwuję w dalszym ciągu.


Witaj.
I jak tam sytuacja z obrotami? Faktycznie jest coś lepiej?
Bo ja byłem dzisiaj w serwisie i zgłosiłem dwie usterki - ani jednej nie naprawili.

1. Problem z obrotami opisywany szeroko w tym wątku - miły Pan przyjął zgłoszenie, ponad godzina czekania.
Odbieram auto - miły Pan twierdzi, że jeździli ponad 10 kilometrów i żadnych wahań obrotów nie było. Ja na to, że przejadę się z kimś z serwisu i niech obserwuje obrotomierz. Oczywiście problem się pojawił - Panu zrzedła mina :-(
Mówi, żeby jeszcze poczekać, jednak zrobią ponowną adaptację przepustnicy.
Po 15 minutach odbieram auto, miły Pan twierdzi, że zrobili reset i adaptację i prosi, aby nie gasić auta, tylko wracać do domu, bo samochód "będzie się czegoś tam uczył od nowa". Nie wiem, czy cokolwiek było zrobione, bo problem jak był tak pozostał.
2. Problem z "klikającym sprzęgłem" - opisywałem tutaj: http://hyundaiklub.pl/forum/viewtopic.php?t=12854
Oczywiście jak na złość po przyjeździe do serwisu przestało "klikać" a jak wróciłem do domu (60 kilometrów) to znowu to samo. Normalnie masakra jakaś :evil:
Pytałem ile kosztuje u nich pierwszy przegląd po roku - około 800 zł :!: :!: :!:
Wymieniają tylko olej i filtr oleju oraz filtr kabinowy i podkładkę miski olejowej.
Oryginały można kupić w necie i zapłaci się jakieś 300 zł maks z wymianą poza serwisem.
Powiedziałem im , że zgodnie z przepisami unijnymi można to zrobić gdziekolwiek, byle mieć dowody zakupu i wymiany tychże części.
A Pan na to, że "teoretycznie tak, ale żaden serwis nie posiada sprzętu, aby podpiąć się pod komputer nowych i20 i w razie poważnej awarii silnika jak nie będzie wydruku z komputera, że było sprawdzane, to mogą odmówić naprawy :!: :!: :!:
Innymi słowy zmuszają do głupiej wymiany oleju u nich, bo nikt nie ma oprogramowania do nowych i20.
Szanowni forumowicze - orientujecie się może, czy jak nie będzie takiego wydruku z kompa z serwisu, to faktycznie mogą podważać gwarancję? Bo to przecież jakaś paranoja jest...

:
Mogą i będą. Chcąc zaoszczędzić możesz przywieźć swój olej, tj. ten sam który oni leją, myślę, że ze 100zł zaoszczędzisz bo przebitka jest tam duża, ja tak robiłem i nie było problemu. 800zł i tak nie dużo, kolejny przegląd dwa razy droższy ;)

:
Czy jest jakaś "akcja serwisowa" na ten Wasz problem? Oni mają ogólnokrajowy-światowy biuletyn napraw i usterek, ciekawe czy im to się pokazuje w komputerze.

Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.