Poprzedni temat «» Następny temat


Tagi tematu: Brak tagów.

Głuche stuki silnika na postoju
Autor Wiadomość
marma7 



Skąd: jaworzno
 #1  Wysłany: 2019-07-06, 22:52   Głuche stuki silnika na postoju

Witam serdecznie wszystkich i proszę o ewentualne sugestie .Od dwóch miesięcy jestem posiadaczem ix35 2.0crdi.Autko po nocy czy też dłuższym postoju pięknie odpala silnik pracuje równo aż do momentu przejechania kilkunastu kilometrów po czym po zatrzymaniu i pracy na wolnych obrotach zaczyna dochodzić głuche stukanie oraz wirbracje silnika z okolic komory silnikowej po prawej stronie.Po delikatnym dodaniu gazu zanika i po ruszeniu wszystko ok.Dodam że wymieniłem kompletny zestaw osprzętu w tym koło pasowe.Stukanie nie jest metaliczne.Byłem w serwisie Hundaia ale nie mogli wystawić diagnozy-proponują zostawić auto-będą szukać.Może ktoś miał taki przypadek?
 
 
sztil4 



Skąd: Nisko
 #2  Wysłany: 2019-08-12, 09:51   

Kolego wiesz już może co było przyczyną ? Borykam się z czymś podobnym
 
 
 
oddo 



Skąd: Mogilany
 #3  Wysłany: 2019-08-16, 07:44   

Mam podobne problemy ze swoim silnikiem i nie wiem gdzie szukać przyczyny :-/
U mnie wyglada to tak, że silnik czasem na jałowym pracuje normalnie a nieraz wpada w rezonans i słychać głuche stuki. Mam nadzieje, że to nie panewki lub rozrząd się kończy.

U mnie skończyło się na wymianie łańcucha rozrządu i jest ok:)
Ostatnio zmieniony przez oddo 2019-09-15, 16:39, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
marek-m222 



Skąd: Rawa mazowiecka
 #4  Wysłany: 2019-08-16, 10:29   

U mnie takie stukanie bardziej słychać na zimnym
Silniku lub po delikatnym dotknięciu gazu
Macie automaty czy manuale ?
 
 
sztil4 



Skąd: Nisko
 #5  Wysłany: 2019-08-18, 21:54   

Ja mam automat
 
 
 
marma7 



Skąd: jaworzno
 #6  Wysłany: 2019-08-22, 18:05   

Niestety jest jak było do tego doszedł dziwny rezonans po uruchomieniu silnika który zanika po dłuższej chwili-wszystko z okolic rozrządu i osprzętu który został wymieniony jedyna myśl która przychodzi mi do głowy to rozrząd byc może rozciągnięty łańcuch lub napinacz.Tak na marginesie właśnie wróciłem z Francji w sumie ponad 3000 km w trakcie podróży bez zmian jedynie te głuche stuki na wolnych obrotach i to nie zawsze.Spalanie ogółem przy śr.prędkości 130 7.6l/100
 
 
Robik 



Skąd: Poznań
 #7  Wysłany: 2019-08-22, 18:40   

Panowie wiecej szczegolow co do typu silnika z jakim macie problem, na tym etapie nikt nic nie wie poza tym ze cos wam stuka.
 
 
marma7 



Skąd: jaworzno
 #8  Wysłany: 2019-08-22, 19:01   

Kolego wydaje mi się że w profilu jest to ujęte jeśli potrzeba więcej danych proszę określ jakich :-?
 
 
Robik 



Skąd: Poznań
 #9  Wysłany: 2019-08-22, 20:57   

Zgadza sie ale nie kazdy loguje sie na forum i tym samym zmniejsza sie potencjal wsparcia dla waszego problemu. Powodzenia w walce z przeciwnikiem ;)
 
 
marma7 



Skąd: jaworzno
 #10  Wysłany: 2019-09-10, 19:03   

Dwumasa
 
 
Rupert 



Kolor: CASHMERE BROWN
Skąd: Warszawa
 #11  Wysłany: 2020-02-07, 23:24   Re: Głuche stuki silnika na postoju

Miałem podobny problem. Bujałem się z tym chyba rok. ASO obstawialo skrzynię aut. potem silnik a na koniec rozłożyło ręce. W nieASO od razu zauważyli, że padła poduszka pod silnikiem/skrzynią. Po jej wymianie wibracje na postoju zniknęły. Pozostały głuche stuki po wciśnięciu gazu, które powyżej ok. 1500 rpm znikały. Na forum bratniej KIA znalazłem hist. gościa który miał to samo i pomogło czyszczenie sitka wstępnego w baku. Idąc tym tropem znalazłem preparat czyszczący Liqui Moly Diesel Zusatz i na próbę dodałem przy tankowaniu do paliwa. Pomogło od razu czyli kierunek był ok. Więc w ASO za 300 zł wyczyściłem jeszcze sitko w baku i od kilku tygodni błoga cisza w aucie. Profilaktycznie nie dopuszczam teraz do jazdy na rezerwie co wcześniej robiłem nagminnie i przy każdym tankowaniu dodaję ten preparacik LM
 
 
Sokolnik 



Kolor: Biały
Skąd: Żywiec
 #12  Wysłany: 2020-02-25, 21:44   

U mnie był podobny problem, wiele rzeczy wymieniłem niepotrzebnie, sitko smoka w baku oczywiście sprawdziłem - czyściutkie.
Stukanie było spowodowane wybiciem sprężyn w dwumasie, minimalnie ale wystarczyło aby doprowadzać do stukania oraz wprawiania czasem karoserii w lekki rezonans. Wszystko na wolnych obrotach.

Dlaczego dwumas może siadać już po 130 tys. km. ???
Odpowiedź - tak w dużym skrócie, złe paliwo, wystarczy że nie czyścimy dodatkowo DPF-a, a często pokonujemy krótkie odcinki, stoimy w korkach. Źle, niewystarczająco oczyszczony DPF powoduje że komputer głupnie z wolnymi obrotami i zaczyna źle dozować i korygować wolne obroty. Słyszymy nierówną pracę silnika na wolnych obrotach, lekko falujące obroty.
Następuje reakcja łańcuchowa, efekt jest taki że z tego powodu zaczyna również cierpieć dwumas i szybko się zużywać. Zaczynamy słyszeć coraz częściej i głośniej jakby metaliczne stukanie.
Jak dbać o DPF ? Wykręcić sondę lambda przed DPF-em od strony silnika (ostrzegam odkręcać z głową, ja długo moczyłem gwint WD-40), wlać odpowiedni środek do czyszczenia DPF-a zgodnie z instrukcją i problemy znikają. Najwyżej z wydechu wyleci kupa syfu podczas jazdy.
Wystarczy raz na dwa lata, ja nawet nie pamiętam kiedy ostatnio zaświecała/migała kontrolka CHECK informująca o potrzebie wypalania DPF-a podczas jazdy. :-)
  
 
 
jacek2 



Skąd: Kłodzko
 #13  Wysłany: Wczoraj 12:13   

Sprzedałem swojego z podobnym przebiegiem, ale nigdy nie miałem problemu z dpf. W momencie kiedy zaczął się wypalać zawsze autem przejechałem jeszcze kawałek do momentu kiedy proces wypalania się zakończył. Podczas jazdy przy wypalaniu starałem się jechać na niższych biegach z większą prędkością obrotową (tak w granicach 3,5 tys obr).
Osobiście nie wydaje mi się aby wypalanie dpf (praca silnika na wolnych obrotach-takie bulgotanie) miała wpływ na dwumasę. Ona podczas normalnej jazdy bardziej dostaje w dupę niż kręcenie się na wolnych obrotach. Prędzej myślę że mulenie auta na niskich obrotach (1200-1800 obr) i jazda na wyższych biegach, wykańczają dwumas szybciutko...
_________________
JK
  
 
 
Sokolnik 



Kolor: Biały
Skąd: Żywiec
 #14   Wysłany: Wczoraj 14:50   

Niestety ze względów na ekologię i nie tylko wolne obroty ustawione są obecnie między 650 a 800/min.
Długa i częsta praca na wolnych obrotach, a w szczególności na nierównych wolnych obrotach zawsze szkodzi wszystkim Dwumasowym kołom zamachowym.
Taka ich specyfika ze względu na sprężyny łukowe które wypracowują się i powodują wspominane irytujące stuki, Luk mówi o tym na swoich szkoleniach ;-) .
Dlatego dwumasie nie szkodzi jazda, bardziej szkodzą wolne, a w szczególności nie równe wolne obroty.
Żywotność Dwumasowego koła zamachowego (sprzęgła) nie jest obliczana na ilość kilometrów, obliczona jest średnio na około 1.000 000 naciśnięć pedału sprzęgła. O ile nie ma innych czynników przyspieszających zużycie.
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© 2012 by Hyundai Klub Polska Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie elementów zawartych na stronie zabronione.
Wszystkie znaki towarowe używane są wyłącznie w celach informacyjnych.
Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie

Template created by StartVISION.pl modified by HKP. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM