Poprzedni temat «» Następny temat


Tagi tematu: getz, silniku, stukanie

[Getz] Stukanie w silniku?
Autor Wiadomość
MktR 



Kolor: czarny
Skąd: Kielce
 #1  Wysłany: 2018-08-18, 10:26   [Getz] Stukanie w silniku?

Witam, miałem wymieniane uszczelniacze zaworowe bez zdejmowania głowicy (Getz 1.3 12V) bo kopcił na niebiesko i pobierał trochę oleju. Nie kopci, oleju też już nie bierze, tylko po wymianie mam dziwne stuki. Nie słychać żadnych stuków na zimnym silniku, zaczyna się jak silnik uzyska optymalną temperaturę czyli taką jak podczas jazdy i postukuje bez ustanku.

Tutaj nagranie jak to mniej więcej wygląda (trzeba trochę w dół przeciągnąć, są tam 3 pliki nagrane rejestratorem)
https://megawrzuta.pl/filesgroup/6ecbfdd91f32501591967fd25ea2cb3b.html

Mechanik mówił, że to na pewno nie popychacze bo by waliły na zimnym a potem powinny ustać jak olej dopłynie tam gdzie trzeba. Że niby "wtryski" tak pracują, dla mnie to dziwne bo wcześniej takiego czegos nie miałem, dopiero teraz po wymianie. Zasugerowałem to, ale miałem też zrobiony wydech który strasznie strzelał i że niby wcześniej wydech zagłuszał ten dźwięk. Co sądzicie?

Dodam że silnik pracuje równo, obroty w normie, odpala bez problemu, nie szarpie ani nic.
 
 
robaszek127 



Kolor: czerwony
Skąd: Przedbórz
 #2  Wysłany: 2018-08-18, 18:12   

Ja tam słyszę nie styka a jakby obcieranie. Może źle interpretuje ale warto może zdjać pasek z alternatora i wspomagania. Wtedy przynajmniej te miejsca można odrzucić. U mnie pompa wydaje dźwięki jakby łożysko turkotało.
 
 
MktR 



Kolor: czarny
Skąd: Kielce
 #3  Wysłany: 2018-08-18, 22:36   

Byłem dziś u mechanika. W kwestii zrobienia uszczelniaczy to mówił, że za bardzo nie miało od tego co się tak zrobić. Rozrządu nie rozpinał, został tak jak był, głowicy nie zrzucał, popychaczy/zaworów mówi że też nie ruszał bo tylko zdjął dekiel i wymienił uszczelniacze zaworowe. Nie wie co to może być, sprzęgło i klima ok, paski napięte, świece dokręcone. Wstępnie padło na łożysko przy alternatorze, bo tak jakby z okolic alternatora dochodziło takie jakby postukiwanie. Za 2 tyg mam oddać bo do wymiany mam standardowo chyba w Getzach sanki zawieszenia to coś tam może mi podrobi z tym, bo silnik chodzi ok, tylko denerwuje ten dźwięk.
 
 
MktR 



Kolor: czarny
Skąd: Kielce
 #4  Wysłany: 2019-06-02, 14:58   

Witam. Od lipca ubiegłego roku zmagam się ze stukaniem w silniku. Poprzednie linki wygasły , więc postanowiłem nagrać filmik ukazujący dźwięk jakby spod pokrywy zaworów. Mechanik mówił, że popychacze hydrauliczne. Co wy sądzicie o tym dźwięku? Zmagam się z nim już prawie rok. Olej jest, nie ubywa po wymianie uszczelniaczy zaworowych. Wlany 10w40 Motul Synergie 6100+. Zrobiłem od lipca do teraz ok. 25 tys. km. Stuka tylko na rozgrzanym silniku, po dodaniu gazu nic nie słychać, w trakcie jazdy też nic. Postukuje tylko na wolnych obrotach.

Link do filmiku:


Koszt popychacza/szt to 36zł. Czy opłaca się wymienić te, które są miękkie i najbardziej stukają, czy już lepiej wszystkie 12? Tylko że 36x12=432zł + robocizna z ok. 200zł. Wymieniał ktoś może popychacze w 1.3 ? Z góry dzięki za odp, bo już nie wiem co myśleć o tym.
Ostatnio zmieniony przez Brt 2019-07-01, 14:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
robaszek127 



Kolor: czerwony
Skąd: Przedbórz
 #5  Wysłany: 2019-06-02, 17:48   

U mnie słychac popychacze ale podczas zapalania i po jakimś czasie ustaje. Dlatego leję olej 5w40 zamiast 10w40 bo na tym gęstszym było dłużej.
Ja bym raczej nie wymieniał na siłę skoro koszt spory w okolicach drugiego silnika i jeździł dalej. Najwyżej wymień na 5w40 na motula uważaj bo pełno jest podrób na rynku.
 
 
MktR 



Kolor: czarny
Skąd: Kielce
 #6  Wysłany: 2019-06-02, 18:02   

Powiem szczerze, że przy porannym odpalaniu słychać też stukanie które cichnie po 10-15 sekundach (jakby właśnie popychacze) i w momencie kiedy silnik się nagrzeje do optymalnej temperatury podczas jazdy, to na wolnych obrotach dochodzą właśnie takie stuki. Nie wiem co to może być, na panewki chyba raczej nie wygląda, w dodatku cichnie zupełnie po dodaniu gazu, silnik pracuje równo, obroty nie falują, na obroty się wkręca fajnie. Brak pomysłów, boję się też wymienić, a może to nie będzie to.
 
 
Andy 



Kolor: czarny
Skąd: Białystok
 #7  Wysłany: 2019-06-03, 10:03   

Jakbym słyszał swój silnik. Mam takie odgłosy odkąd sięgam pamięcią, wiec dobre 100k+ kilometrów już tak jeżdżę. Nic się poza tym nie dzieje, nie zwiększa się intensywność dźwięku, nie maleje, olej leje cały czas ten sam, 5w40 (zmieniła się tylko marka z Shella na Castrola ale różnica w temacie żadna), silnik mocy nie traci, oleju bierze tylko nieco przy bardzo szybkiej jeździe lub w górach przy dużych obrotach. Obecny przebieg mam około 230k km., tematu nie ruszałem i raczej nie będę ruszać. Nie chcę jednak zniechęcać do naprawy, tak tylko dodałem swoje 3 grosze.
 
 
MktR 



Kolor: czarny
Skąd: Kielce
 #8  Wysłany: 2019-06-03, 12:42   

Dzięki Andy, uspokoiłeś mnie :mrgreen: Ja tak mam od 25 tys.km, też wszystko w porządku i oprócz stukania nic złego się nie dzieje. Zobaczę, może uda się wymienić tylko te miękkie popychacze, które są zużyte bo 12 wymieniać to trochę słabo i ogromny koszt. ;-)
 
 
Hants 



Kolor: Szary połysk
Skąd: Zagramanica
 #9  Wysłany: 2019-06-08, 21:58   

Dobra, tez sie przyznam. 1.1L. póltora roku, tez tak sobie klekocze. Nie wiem czemu i juz nie chcę wiedziec. Jak padnie, to zrobię sekcje zwlok :-D
_________________
Było: 126p, Polonez, Civic, Lantra, Sonata '94, Sonata '94, Sonata '97, Sonata'94, YBR-125. Teraz.. kolejna Sonata '06 Niebawem będzie już milion km tym modelem! (Ten milion to juz chyba zrobiony..) Do stajni dołączył jeszcze Getz!
 
 
robaszek127 



Kolor: czerwony
Skąd: Przedbórz
 #10  Wysłany: 2019-06-08, 22:36   

Jeździć i tyle a jak siądzie to kupić drugi silnik a nie naprawiać bo mechanik skasuje za 2 silniki. Co fajne teraz części do getzów używki chodzą coraz taniej nie to co dawniej.
Sam wymieniłem skrzynię biegów bo zrobił się luz na łozysku i przegub wewnętrzny latał. O dziwo oprócz felernych małych łożysk całość była pancerna.
 
 
MktR 



Kolor: czarny
Skąd: Kielce
 #11  Wysłany: 2019-06-13, 21:22   

Zmieniłem olej na Valvoline MaxLife 10w40 i stukanie ucichło, jest prawie niesłyszalne. Zobaczymy jak trochę wyjezdzę ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© 2012 by Hyundai Klub Polska Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie elementów zawartych na stronie zabronione.
Wszystkie znaki towarowe używane są wyłącznie w celach informacyjnych.
Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie

Template created by StartVISION.pl modified by HKP. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM