Poprzedni temat «» Następny temat


Tagi tematu: 16v., 2.4, 2005, dziwne, dzwieki, nf, puki., sonata, stuki

[Sonata NF] Dziwne dźwięki 2005 2.4 16V. Stuki, puki.
Autor Wiadomość
Kacper280 



Skąd: Lubin
 #31  Wysłany: 2012-04-03, 15:06   [Sonata NF] Dziwne dźwięki 2005 2.4 16V. Stuki, puki.

...podczas jazdy przy dodawaniu gazu coś o coś "stuka czy puka" czy jadę 120 czy powyżej przy dodawaniu gazu pyka a jak pusze gaz nie pyka bez względu ile bym jechał :)
Ostatnio zmieniony przez Złośnik 2013-01-05, 21:54, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kris 



Kolor: Srebrny
Skąd: Rogoźno
 #32  Wysłany: 2017-07-12, 21:42   

Czyli mam problem z drugim cylindrem? Tym co ma wartość 10? I to przez niego mógłby lekko falować na obrotach i być słaby, a dodatkowo na postoju lekko wpadać w takie równomierne drgania?
Jak taką usterkę usunąć?
 
 
Marcin W 



Kolor: srebrny metallik
Skąd: Siedlce
 #33  Wysłany: 2017-07-13, 17:23   

U mnie kiedyś sonata odpalała normalnie jeździć też w miarę ale przy przyśpieszaniu było wyraźnie czuć brak mocy takie mulenie.Na kompie wychodziły błędy przepustnicy i potencjometru pedału gazu wymieniałem dwa razy i dalej to samo męczyłem się z pół roku aż w końcu trafiłem do elektryka który miał znajomego w kia autko powędrowało tam po pół 4 godzinach zadzwonił że naprawione.
Wyszło na to że całe sterowanie silnika wszystkie czujniki potencjometry przepustnica i wszystkie inne pierdoły są zasilane prądem 5Volt-owym i gdzieś się robi zwarcie szukali i znaleźli ze przy czujniku na przewodzie wspomagania kierownicy jest przetarty kabel który robi zwarcie a przez to sterownik silnika dostaje głupawki.Wystarczyło 20 cm taśmy izolacyjnej i po sprawie.Serwis hyundaia też twierdził że to wina przepustnicy i gazu tylko chcieli wymieniać na nowe bo używki do gów....
Może jeszcze w tym kierunku poszukaj że gdzieś coś nie domaga elektrycznie.
Powodzenia i wytrwałości
 
 
Kris 



Kolor: Srebrny
Skąd: Rogoźno
 #34  Wysłany: 2017-07-15, 09:02   

Dzięki Marcin za podzielenie się swoimi doświadczeniami, ale u mnie niestety nie ma żadnych błędów na komputerze. Po czyszczeniu przepustnicy zaczął bardzo nie równo pracować i pokazał błąd przepływki, ale po adaptacji przepustnicy i przejechaniu kilku dziesięciu km problem zniknął i już się nie pali żółta kontrolka silnika i żaden błąd na kompie. Ale co mam zrobić w aucie to nie mam pomysłu...
 
 
pabik 



Skąd: Warszawa
 #35  Wysłany: 2019-02-06, 21:59   

Mam Sonatę NF czyli wersję V, rocznik 2007, silnik benzynowy 2.0 16V. Przebieg 161 tys. Instalacja gazowa założona od razu po zakupie czyli przy 146 tys. Nie pamiętam jak silnik działał bez instalacji gazowej, ponieważ na benzynie przejechałem dosłownie 200 km. Wydaje mi się, że trzeba było się wsłuchać, żeby usłyszeć stukanie/klekot a teraz już nie :)

Właśnie wróciłem z przeglądu okresowego i diagnosta odgrzał temat stukania/klekotania silnika, ponieważ już wcześniej byłem z tym problemem u mojego mechanika.

Silnik wydaje dźwięki stukania/klekotania, praktycznie cały czas, na zimnym silniku i na ciepłym też, jest również słyszalny z wnętrza samochodu, w zasadzie bardziej go słychać przy zamkniętej klapie silnika niż przy otwartej co słychać na filmie. Tutaj nagranie na zimnym silniku, tuż po odpaleniu, przy temperaturze powietrze +3 st. Warto obejrzeć i posłuchać do końca, ponieważ ostatnie sekundy przy zamkniętej klapie pokazują jaki ten dźwięk jest:



Dźwięk słyszany jest raczej u góry silnika a nie od dołu. Jest to bardziej stukanie niż klekotanie. Jakby metal o metal, ale nie jest to wycie jakby silnik miał się rozpaść tak jak w niektórych filmikach, które oglądałem.

Zasięgałem opinii i poznałem 3 wersje:

1. Mechanik po osłuchaniu silnika: "Rzeczywiście stukot jest, ciężko go zlokalizować i ciężko powiedzieć co jest do wymiany."
2. Diagnosta: "Klekot jest głośniejszy niż w dieslu, to najpewniej zawory albo panewki, silnik zaraz się rozleci i będzie konieczny remont generalny."
3. Internet: "Te silniki już tak mają. Nie ma czym się przejmować."

W internecie poczytałem i pooglądałem filmiki i podobne objawy występowały, gdy do wymiany były:
- samoregulatory (chyba tzw. popychacze)
- zawory
- panewki

ale były też inne ciekawe potwierdzone i naprawione defekty:

1.
(tutaj akurat Peugeot ale dźwięk silnika jest identyczny jak w mojej Sonacie): "Rozwiązaniem były luźno umocowane plastikowe obudowy od dolotów do filtra powietrza. Po zastosowaniu wzmocnienia (zwykłych trytek) problem stukania zanikł na dobre."
Inna osoba potwierdziła, że miała to samo.

2. Z forum Hyundai: "pierwotnie mechanik mi zdiagnozował że rolka napinająca słabo trzyma czy klekocze, wymieniłem rolkę ale o dziwo problem nie ustał. Drugi mechanik znalazł problem, a mianowicie było to po części związane z rolką napinającą, ale winowajcą było koło pasowe alternatora. Jak jest zatarte to stoi w miejscu i wtedy całość trudu i wysiłku spada na rolkę napinającą, która trzyma do czasu aż się nie wyrobi. Koszt wymiany kółka marginalny a problem klekotu, stukotu czy jakby tam nie inaczej nie nazwać problemu ustał jak ręką odjął a i obroty wróciły do normy. Więc może zobacz stan koła pasowego"

Z alternatorem kojarzy mi się akumulator - wymieniłem pół roku temu. Może to jakiś trop?

Napiszcie co Wy o tym sądzicie.
Ostatnio zmieniony przez Brt 2019-03-09, 14:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
KrzychWielki 



Kolor: Niebieska perła
Skąd: Gietrzwałd
 #36  Wysłany: 2019-02-07, 09:51   

Witam, panie pabik słychać jakby zawory klepały. Ale można jeszcze sprawdzić koło (sprzęgiełko) elektromagnetyczne sprężarki, u mnie tak też hałasowało. Do tego czułem nawet w kabinie taki smród spalenizny.
Prawa strona do góry, odkręcić koło i osłony, będzie wtedy widać stan tego koła.
Pozdrawiam
 
 
pabik 



Skąd: Warszawa
 #37  Wysłany: 2019-02-07, 10:26   

Sprzęgiełko - cenna informacja! Koszt niewielki, więc wymienię zanim zabiorę się za zawory.

Czy można wykluczyć panewki? Wydaje mi się, że uszkodzone panewki wydają inny dźwięk? Nie stukanie a "szuranie". Jakby silnik zaraz miał się rozlecieć...

Czy ktoś jeszcze może miał podobny przypadek i może podzielić się swoim doświadczeniem? W Internecie jest mnóstwo zapytań o podobną usterkę, może wątek przyda się też innym posiadaczom Sonat.
Ostatnio zmieniony przez Brt 2019-03-09, 14:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
darekn15 



Skąd: Warszawa
 #38  Wysłany: 2019-02-07, 12:53   

Czy halas jest jednakowy przy pracy na PB i LPG?
_________________
Fabia 1.2, Sonata NF 2.0
 
 
pabik 



Skąd: Warszawa
 #39  Wysłany: 2019-02-07, 12:59   

Tak. Hałas jest identyczny na PB i LPG.

Na nagraniu silnik chodzi na PB, bo jeszcze nie zdążył się rozgrzać i przełączyć na LPG.

Domyślam się skąd pytanie. W poprzednim samochodzie miałem podobny odgłos, gdy wysiadła listwa wtryskowa od instalacji LPG.
Ostatnio zmieniony przez Brt 2019-03-09, 14:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pabik 



Skąd: Warszawa
 #40  Wysłany: 2019-02-08, 18:21   

Zapomniałem jeszcze dodać, że klekot słyszalny jest na niskich obrotach. Nie jestem pewien czy na wysokich obrotach po prostu stukot nie przyspiesza i nie zlewa się a może po prostu go nie ma. Nie jestem w stanie tego wychwycić.
 
 
Grzesiek19 



Skąd: Gubin
 #41  Wysłany: 2019-02-12, 16:01   

Na 99% to popychacze zaworów masz do wymiany. Na KORAPS masz za niewielkie pieniądze, w porównaniu do cen w Polsce. U mnie jest do wymiany jeden popychacz, a dźwięk jest taki jak twój, ale nie tak głośny.
 
 
pabik 



Skąd: Warszawa
 #42  Wysłany: 2019-02-13, 08:55   

Dzięki!

Jak podejść do wymiany popychacza? Czy trzeba wyjmować silnik? Można jakoś dojść, który to jest popychacz czy trzeba wszystkie wymienić?
Ostatnio zmieniony przez Brt 2019-03-09, 14:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
darekn15 



Skąd: Warszawa
 #43  Wysłany: 2019-02-13, 15:27   

Czy silnik GAKA ma hydrauliczną regulację zaworów?
_________________
Fabia 1.2, Sonata NF 2.0
 
 
pabik 



Skąd: Warszawa
 #44  Wysłany: 2019-03-14, 21:36   

G4KA posiada ręczną regulację zaworów.

Jutro wymieniam popychacze/szklanki.

Dam znać jak poszło :)
 
 
pabik 



Skąd: Warszawa
 #45  Wysłany: 2019-03-18, 08:58   

Jestem po wymianie szklanek. Klekot nadal występuje chociaż miałem już nadzieję, że jest ok, ponieważ po uruchomieniu silnika nie było nic słychać, dopiero po ok 2-3 minutach klekot zaczął być stopniowo słyszalny i w końcu osiągnął ten sam poziom głośności co przed wymianą szklanki. Przejechałem jakieś 250 km na nowych szklankach i klekot nadal występuje.

Zastanawiam się:

Czy szklanki mogą mieć luzy boczne?

Czy klekotać może jedna szklanka z luzem 0,15 dla normy 0,2 (z tolerancją 0,03) lub druga z luzem 0,35 dla normy 0,3 (z tolerancją 0,03). Nie jestem pewien czy źle pomierzyłem nowe luzy czy nie trafiłem z dobraniem grubości nowych szklanek.
  
 
 
Hants 



Kolor: Szary połysk
Skąd: Zagramanica
 #46  Wysłany: 2019-03-24, 22:45   

Jak wyglądają wymienione szklanki?
_________________
Było: 126p, Polonez, Civic, Lantra, Sonata '94, Sonata '94, Sonata '97, Sonata'94, YBR-125. Teraz.. kolejna Sonata '06 Niebawem będzie już milion km tym modelem! Do stajni dołączył jeszcze Getz!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© 2012 by Hyundai Klub Polska Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie elementów zawartych na stronie zabronione.
Wszystkie znaki towarowe używane są wyłącznie w celach informacyjnych.
Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie

Template created by StartVISION.pl modified by HKP. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM