Poprzedni temat «» Następny temat


Tagi tematu: Brak tagów.

Przesunięty przez: Zbyszek
2013-11-02, 20:25
[i20 PB] Opony i20
Autor Wiadomość
mulek18
[Usunięty]

 #31  Wysłany: 2013-11-02, 20:22   [i20 PB] Opony i20

Witam,
Muszę kupić opony zimowe do mojej świeżony kupionej i20-tki. Jestem kompletnie zielony w tej kwestii. Jakie mają mieć oznaczenie? 175/70R14?
Opony Dębica są najtańsze, tzn. najgorsze?
Ceny widzę zaczynają się od 150 zł za oponę:(

ed. Dodanie opisu tematu, tag. Tekla
Ostatnio zmieniony przez tekla 2013-11-03, 11:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jacaw 



Kolor: czerwony
Skąd: Katowice
 #32  Wysłany: 2018-04-17, 07:48   

Niedawno założyłem letnie (jeszcze oryginalne Pirelli) opony do mojego i20 z 2011 i zaczynam poważnie myśleć o ich zmianie, bo bieżnik ma jakieś 3-4mm, opona już 8 rok zaczyna (niektórzy mówią, że powinno się nawet po 5 latach zmieniać, a max to 10), no i przy przebiegu około 110k pewnie jakieś 70k przypada na letnie. Wprawdzie zimówki Dębica Frigo 2 mają jeszcze spory bieżnik 6mm i pewnie przebieg znacznie niższy, bo obstawiam jakieś 40k, ale tej zimy miałem wrażenie, że ich wiek już zaczyna być negatywnie odczuwalny (aczkolwiek ponoć są to opony typowo na śnieg i w innych warunkach są średnie).

Dlatego mocno zastanawiam się nad jakąś całoroczną w sensownej cenie. Fajnie w testach wypadają Micheliny i Goodyeary, ale odstraszają ceną. Powyżej kolega Kudłaty_1975 pozytywnie ocenił FALKEN model Euroall Season AS200 i ich cena wydaje mi się do zaakceptowania, ale chciałem jeszcze zapytać, czy ktoś miał okazję testować Imperial Ecodriver 4S ? Z tego co wiem to niby producentem jest belgijska firma Deldo, ale produkowana jest w chinach i chyba jest to bliźniak Superia EcoBlue 4s i Minerva EMI ZERO 4S. Oceny na stronach oponiarskich są nawet ciut lepsze niż Falkenów i polecał mi je jeden znajomy, który sobie takie zapodał. A co Wy o tym wynalazku myślicie, czy jednak trzymać się od chińczyków z daleka za wszelką cenę ?

Z góry dziękuję za wszelkie porady.
 
 
de_assis 



Skąd: Galicja
 #33  Wysłany: 2018-04-17, 20:48   

Ja mimo wszytko nie pchał bym się w wielosezonowe. Może Michały by dały rade ale sam piszesz, że ich cena ... Nie wiem czy w cenie niby dobrej wielosezonówki nie kupi dwóch solidnych opon na zime i lato. Najlepsze oceny to są jak ktoś na forum pisze, bo takie plusy czy minusy na CENEO i stronach oponiarskich to ktoś kupi i od razu na maila przychodzi OCEN produkt, a jak ktos ma ocenic jak jeszcze nie zalozyl, w koncu przypomnienia sa tak nachalne ze ludzie wypelniaja od czapy
 
 
Jacaw 



Kolor: czerwony
Skąd: Katowice
 #34  Wysłany: 2018-04-18, 09:09   

Wiem, że zdania są podzielone, ale na 99% chcę spróbować wielosezonową. Przede wszystkim auto zaczyna 8 rok i możliwe, że za 3 lata będę szukał powoli czegoś nowego, więc kolejny wydatek na 2 komplety opon nie specjalnie mi się uśmiecha. Do tego zimy w miastach nie są specjalnie zimowe i np. takie Frigo 2 są super na śnieg, ale co najwyżej średnie w innych warunkach (co sam mogę raczej potwierdzić)... a ja zimą w góry raczej się nie pcham. Auto też jest miejskie (silnik 1.2), a mój styl jazdy zdecydowanie bardziej emerycki niż rajdowy. :-)
 
 
robaszek127 



Kolor: czerwony
Skąd: Przedbórz
 #35  Wysłany: 2018-04-18, 12:11   

Jeśli mało się jeździ samochodem to wielosezonówka ujdzie. Jednak letem trzeba jeździć spokojnie bo bieżnik zniszczymy i zimą będzie kiepsko. Zimą zaś znów spokojna jazda bo wiadomo, to nie zimówka a teraz rowy kopią głębokie :-D
Za czasów tico miałem założone stare frigo i nowe uniwersalne dębice navigator. Stara frigo trzymała się drogi gdzie navigator ślizgał jak na lodzie.
Teraz używam letnich i zimowych. Z racji kosztów sam wybrałem model letnie plus zimowe bieżnikowane. Choć raczej nie polecam bieżnikowanych.'
Z tańszej opcji kup barumy 175/65r14 lub jeszcze tańsze navigatory2 po 140zł zamiast chińskich wynalazków.
 
 
Kudłaty_1975 



Kolor: czarny
Skąd: Wołomin
 #36  Wysłany: 2018-04-19, 17:59   

Jacaw napisał/a:
Wiem, że zdania są podzielone, ale na 99% chcę spróbować wielosezonową.


Proponuje spróbować wielosezonowych. Tylko nie budżet. Kupić coś markowego. Tu krótki wątek: http://hyundaiklub.pl/forum/viewtopic.php?t=11361

Opony wielosezonowe nie zużywają się aż tak szybko, jak większość sądzi. Moje poprzednie Falkeny po 40 tys. kilometrów przebiegu z 8 milimetrów głębokości bieżnika zjechały się do ponad 5 milimetrów, także nie jest to aż tak straszne zużycie.

Proponuje poczytać opinii użytkowników na oponeo i poszukać testów w internecie. Jest tego dużo. I dodam, że wielosezony to już nie te same opony co kiedyś.
 
 
areksz1977 



Skąd: Dąbrowa Górnicza
 #37  Wysłany: 2018-04-23, 10:39   

Cześć, 2 tygodnie temu założyłem Goodyear 4seasons (bo robione w Polsce, chociaż na Kleberach wg tej samej zasady wybieranej się przejechałem), też by wyrobić sobie opinię. Opony drogie, w cenie 2 zestawów budżetowych na zimę i lato, które wg testów zarówno w zimie jak i lecie mają te budżetowe zestawy przewyższać. Za wcześnie na ocenę, na pewno cichsze niż zimowe i cichsze niż byle co letnie.
 
 
Kudłaty_1975 



Kolor: czarny
Skąd: Wołomin
 #38  Wysłany: 2018-04-23, 21:34   

areksz1977 napisał/a:
założyłem Goodyear 4seasons


Ja aktualnie na takich oponach jeżdżę. Od kilku lat śledzę testy opon wielosezonowych i Goodyear od wielu wielu lat wiedzie w nich prym oddając jak do tej pory tylko raz w 2016 roku pierwszą pozycję oponom Michelin Crossclimate w momencie kiedy pojawiły się na rynku. Gdy emocje związane z Michałami opadły, Goodyer w 2017 roku wrócił na pierwsze zasłużone miejsce. Zgodnie z wspomnianymi testami Goodyear lepiej zachowuje się na śniegu od Michałów. Michały mają dobą siłę ciągu i hamowanie, ale już nie radzą sobie tak dobrze jak Goodyery w slalomie po śniegu. Natomiast w warunkach letnich Michały są lepsze od Goodyera. Ale różnice w osiągach obu wspomnianych opon są naprawdę niewielkie. W innym wątku już pisałem, że opony Goodyer spisują się świetnie. Sprawdzałem je zimą i to w trudnych warunkach. Teraz sprawdzam je można powiedzieć prawie latem. Dziś akurat podczas wieczornych dużych opadów deszczu sprawdzałem jak zachowują się na mokrym. Awaryjne hamowanie. W mojej ocenie bez zastrzeżeń. Wręcz wzorcowo. Ale to tylko moje odczucie i moja opinia. Nie jestem specjalistą od opon. Dodam, że w porównaniu do Falkenów, które miałem wcześniej, to Goodyery zachowują się pewniej i pozwalają na więcej. Co również potwierdzają testy.

I jeszcze jedno. Proszę pamiętać, że opony wielosezonowe klasy budżetowej będą przejawiać cechy albo bardziej zimowe, albo bardziej letnie. W przypadku opon klasy premium jest już inaczej. Margines bezpieczeństwa w obu warunkach, czyli lato/zima, jest zachowany.

I jeszcze drugie. Opony wielosezonowe muszą oprócz oznaczenia M+S (lub na odwrót), również posiadać oznaczenie zimowe, czyli tzw. płatek śniegu na tle szczytów górskich. To bardzo ważne.

I na koniec. Jak do tej pory jeździłem na wielosezonach Kumho, Falken i obecnie Goodyer. Goodyer spisuje się najlepiej. Na założonych Kumho na mokrej nawierzchni ABS miał co robić. Z Falkenami już tak nie było. W służbowych samochodach zakładają nam opony sezonowe i muszę przyznać, że różnicy nie widzę.

Cena Goodyera???? Bez problemu można znaleźć oferty poniżej 300 zł za sztukę. Najszybciej dla przykładu np. na oponeo (nie jestem pracownikiem tej firmy), najtańsze do i20 letnie 147 zł (Superia RS200), najtańsze zimowe do i20 też na oponeo 178 zł (Dębica Frigo).

Suma 325 zł.

I podkreślam. Nikogo nie namawiam na zakup opon wielosezonowych. Funkcjonuje wiele mitów na ich temat, tak jak i na temat olei silnikowych. Niektórzy uznają tylko mineralny, bo auto z końcówki lat `90, natomiast inni nie boją się lać syntetyku.
 
 
Jacaw 



Kolor: czerwony
Skąd: Katowice
 #39  Wysłany: 2018-04-23, 23:53   

Dziękuję za informacje i te Goodyear'y wyglądają fajnie, ale drogie są... może nie tak jak Michelin'y, ale w stosunku do takich Falkenów to około 90 zł na oponie. :-(
Muszę przemyśleć to, bo o ile mogę te 30 zł dopłacić do Imperial'i, aby kupić Falkeny, to kolejne 90 zł na oponie już robi sporą różnicę. Wiem, że niby za bezpieczeństwo warto płacić, ale też są jakieś rozsądne granice... a skoro Falkeny nie są złe, to może warto na nie postawić?
 
 
Kudłaty_1975 



Kolor: czarny
Skąd: Wołomin
 #40  Wysłany: 2018-04-24, 10:00   

Jacaw napisał/a:
.. a skoro Falkeny nie są złe, to może warto na nie postawić?


Postaram się wieczorem spłodzić jakąś odpowiedź dla Cibie jak wrócę do domu. Muszę poszperać w kompie. Mam napisaną opinię o tych oponach, trochę testów itd. itp.. Chciałbym, abyś wiedział na tematy tych opon jak najwięcej zanim podejmiesz decyzję o zakupie.


A więc tak.

Poniżej moja opinia z 2015 roku odnosząca się do Falkenów po pierwszym roku ich użytkowania. Nie pamiętam gdzie ją zamieściłem. Co do odczucia pływania auta, to faktycznie na samym początku można było to odczuć. Z czasem już tego nie zauważałem i gdybym nie wykopał tej opinii, nie przypomniałbym sobie o tym. Załączam też 3 strony testu z 2014 roku. Goodyery wtedy były pierwszej generacji.

OPINIA.
Decyzję o zakupie opon poprzedziła oczywiście kalkulacja cen, jak i prześledzenie wyników dotychczas przeprowadzonych testów opon wielosezonowych. W roku 2013 w teście przeprowadzonym przez Auto Bild opony te ustąpiły miejsca tylko oponom Goodyear Vector 4Season, które jak można przeczytać w opiniach zamieszczonych na Oponeo, są bardzo dobre. Również wyśmienicie wypadły w teście przeprowadzonym w 2014 roku przez Auto Świat – ocena: zadowalające. Miałem okazję sprawdzić je w czasie jazdy po śniegu, lekkiej „szkalnce” oraz na suchym jak i mokrym asfalcie. Zgodnie z wynikami wyżej wspomnianego testu przeprowadzonego przez Auto Świat częściowo podzielam zawarte w nim spostrzeżenia, a mianowicie, cytuję:

ZALETY – pewne właściwości jezdne i najkrótsze drogi hamowania na mokrej nawierzchni, wysoki komfort jazdy, niska cena.
WADY – ograniczone trakcja i prowadzenie boczne na śniegu, nieznacznie wydłużone drogi hamowania na suchym, podwyższone opory”.

W tym miejscu chciałbym odnieść się do kwestii podwyższonych oporów - z cała pewnością stwierdzam, że na tych oponach nie zauważyłem aby spalanie wzrosło. Wręcz przeciwnie, trochę zmalało (poprzednie opony wielosezonowe Kumho). Oraz do ograniczonej trakcji i prowadzenia bocznego na śniegu – ja osobiście tego nie zauważyłem. Na śniegu spisują się jak zimowki. No i dodatkowo moje osobiste wrażenia i odczucia z dotychczasowej eksploatacji opon. Opony okazały się zaskakująco bardzo ale to bardzo ciche. Przy dodatnich temperaturach odnoszę wrażenie lekkiego pływania samochodu, a reakcja układu kierowniczego troszkę się opóźnia. Zapewne spowodowane jest to dużą miękkością opon. Reasumując, z uwagi na dobre wyniki w testach jak i niską cenę, moich osobistych pozytywnych odczuć, uważam że są to opony godne polecenia. Szczególnie dla osób poruszających się głównie po mieście, gdzie drogi są odśnieżone i jeździ się po błocie pośniegowym lub wręcz po wodzie, a w takich warunkach te opony spisują się doskonale. Dodam również, że firma Falken specjalizuje się na rynku amerykańskim w produkcji opono do samochodów wyczynowych oraz ekskluzywnych. Tak wysoko postawiona poprzeczka musi świadczyć o dobrej jakości produktu. No i dają 3 letnią gwarancję na swój produkt.

KONIEC OPINII

Miłej lektury życzę ;-)

Test opon wielosezonowych 2014 -2.jpg
Strona 2
Plik ściągnięto 10 raz(y) 3,31 MB

Test opon wielosezonowych 2014 -3.jpg
Strona 3
Plik ściągnięto 8 raz(y) 2,89 MB

Test opon wielosezonowych 2014 -1.jpg
Strona 1
Plik ściągnięto 10 raz(y) 4,31 MB

 
 
robaszek127 



Kolor: czerwony
Skąd: Przedbórz
 #41  Wysłany: 2018-04-25, 19:42   

Jeśli możliwa jest zmiana profilu na popularniejszy czyli 175/65r14 to spokojnie można kupić w cenie normalnych opon. Tak przez przypadek znalazłem ze swojego województwa oponki uniwersalne koreańskie więc nie chińczyki. Może nie są to goodyery ale połowa ceny:
https://www.olx.pl/oferta...a8d16b;promoted
 
 
Kudłaty_1975 



Kolor: czarny
Skąd: Wołomin
 #42  Wysłany: 2018-04-29, 09:09   

Dorzucę dla zainteresowanych jeszcze skan testu wielosezonowych z 2017 roku.

Test wielosezonowe 2017 - str.6.jpg
Strona 6
Plik ściągnięto 15 raz(y) 716,47 KB

Test wielosezonowe 2017 - str.5.jpg
Strona 5
Plik ściągnięto 12 raz(y) 1,13 MB

Test wielosezonowe 2017 - str.4.jpg
Strona 4
Plik ściągnięto 6 raz(y) 653,3 KB

Test wielosezonowe 2017 - str.3.jpg
Strona 3
Plik ściągnięto 6 raz(y) 1,05 MB

Test wielosezonowe 2017 - str.2.jpg
Strona 2
Plik ściągnięto 10 raz(y) 593,53 KB

Test wielosezonowe 2017 - str.1.jpg
Strona 1
Plik ściągnięto 19 raz(y) 1,15 MB

 
 
Jacaw 



Kolor: czerwony
Skąd: Katowice
 #43  Wysłany: 2018-04-29, 20:58   

@Kudłaty_1975: bardzo dziękuję za te wrzutki testów, aczkolwiek trochę mnie martwi średni wynik Falkenów. Chociaż z drugiej strony Ty byłeś z nich zadowolony i oceniasz je raczej dobrze.
 
 
Kudłaty_1975 



Kolor: czarny
Skąd: Wołomin
 #44  Wysłany: 2018-04-30, 09:31   

Tak. Byłem zadowolony. I były testowane we wszystkich warunkach i dały radę. Nawet zimą w Zakopanem. W sumie jeździłem na nich ponad trzy lata, także kilka pełnych zim obskoczyły. Nowy właściciel auta też jest zadowolony z tych opon, a dodam, że to osoba bardzo negatywnie nastawiona do opon wielosezonowych. Także o czymś to świadczy.
Wracając do testów, to Falken świetnie wypada na mokrej nawierzchni i pod tym kątem te opony były projektowane. A nie ukrywajmy, w dużych miastach zimą jeździ się głównie po wodzie. Po słonej wodzie. I te opony świetnie sobie radzą w tych tak naprawdę trudnych dla opony warunkach. W śniegu też dobrze sobie radzą. A na lodzie każda jedna się ślizga. Nawet najlepsza zimówka.
I jak kiedyś wspomniał w tym wątku Obelix, że, cytuję: „… najważniejsze są opony mózgowe”, także żadna opona nie zastąpi myślenia.

I tak jak wspomniałem w opinii. Falken działa na rynku amerykańskim. A to bardzo wymagający rynek. Tam nie ma miejsca na żarty. O czym świadczy chociażby porażka VW.

Jacaw, nie wiem jakie są Twoje oczekiwania wobec tych opon, ale jeśli jeździsz głownie po mieście, preferujesz umiarkowany (spokojny) styl jazdy, to jak się zdecydujesz na zakup tych opon, to daje sobie dwie ręce uciąć, że będziesz zadowolony. Druga sprawa, daję Ci już teraz przyzwolenie, że jeśli się zawiedziesz, to możesz mi pojechać tu na forum oficjalnie ile wlezie, a ja pokornie przyznam się do porażki i Cię przeproszę. Ale nie ukrywam też, że chciałbym, aby to była Twoja i tylko Twoja świadomie podjęta decyzja. Nie pod wpływem moich komentarzy i opinii. Ja Cię nie namawiam. No może trochę zachęcam :-P Masz test, masz moją opinię co do tych opon, ale sam musisz zadecydować czy wchodzisz w temat, czy nie. Sam musisz to przełknąć.
 
 
Jacaw 



Kolor: czerwony
Skąd: Katowice
 #45  Wysłany: 2018-05-14, 19:48   

Czy ktoś może próbował opon wzmacnianych ? Tzn. widzę, że dla i20 podstawowa nośność opony oferowanych w sklepach to 84, ale można też spotkać opony wzmacniane 88 XL, które są dosłownie parę złotych droższe od 84. Czy warto te parę złotych dopłacić, a może wręcz przeciwnie i lepiej tych wzmacnianych unikać ?
 
 
Kudłaty_1975 



Kolor: czarny
Skąd: Wołomin
 #46  Wysłany: 2018-05-27, 10:39   

Źródło: Oponeo.
Zalety opon wzmacnianych (XL) wynikające z ich podwyższonej nośności:

a) przy takim samym użytkowaniu opon normalnych i wzmocnionych trwałość tych drugich będzie większa. Opony XL pozwalają na przejechanie większej ilości kilometrów bez uszkodzeń wewnętrznych, wynikających z użytkowania nawet w przypadku intensywnej eksploatacji. Warunkiem jest przestrzeganie ciśnienia zalecanego przez producenta pojazdu.

b) odporność na uszkodzenia mechaniczne powstałe np. podczas dynamicznego najazdu na krawężnik.

c) lepsze właściwości trakcyjne i przyczepne opony. Większa sztywność opon zapewnia stabilność, lepsze zachowanie w zakrętach, szybszą reakcję na skręty, skuteczniejsze przenoszenie mocy pojazdu na nawierzchnię oraz większą odporność na przeciążenia (przyspieszanie, hamowanie, siły odśrodkowe w zakrętach).

Jakie są wady opon wzmacnianych? Najbardziej charakterystyczne wady opon wzmacnianych to:

a) wyższy poziom hałasu. Wymagania stawiane w czasie uzyskiwania homologacji hałasu względem opon wzmocnionych pozwalają im na wytwarzanie hałasu wyższego o 1dB niż opony normalne.

b) zastosowane wzmocnienia mogą wiązać się ze zwiększeniem grubości w strefie czoła (pod bieżnikiem) i w barku opony, co z kolei może powodować wzrost oporów toczenia i tym samym zużycia paliwa.

c) wzmocnienia zwykle wiążą się ze wzrostem masy opony, co również przyczynia się do większej konsumpcji paliwa.

d) modyfikacje względem opon normalnych mogą też mieć wpływ na pogorszenie komfortu, zmiany jednak będą minimalne i raczej niewyczuwalne dla kierowcy.

Opony wzmacniane warto kupić gdy:

a) często jeździmy ze znacznym obciążeniem, ich zastosowanie może pozytywnie wpłynąć na długość okresu użytkowania całego kompletu gdy

b) posiadamy samochód o dużej mocy silnika, zyskamy dzięki nim większą stabilność w zakrętach oraz lepsze reakcje na przyspieszanie i hamowanie z wysokich prędkości.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© 2012 by Hyundai Klub Polska Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie elementów zawartych na stronie zabronione.
Wszystkie znaki towarowe używane są wyłącznie w celach informacyjnych.
Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie

Template created by StartVISION.pl modified by HKP. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM