Poprzedni temat «» Następny temat


Tagi tematu: auto, czyli, czym, dbamy, detailing, jak, nasze, samochody

Przesunięty przez: Zbyszek
2012-07-05, 21:43
Auto detailing czyli jak i czym dbamy o nasze samochody
Autor Wiadomość
Zbyszek 



Kolor: wiśniowy
Skąd: Warszawa
 #136   Wysłany: 2012-03-22, 13:10   Auto detailing czyli jak i czym dbamy o nasze samochody

Witam i jak w opisie tematu proszę TU umieszczać informacje, porady odnośnie dbałości o wygląd naszych aut ;-)
_________________
Był Accent LC (2001) 1.3 12V

 
 
 
Hants 



Kolor: Szary połysk
Skąd: Zagramanica
 #137  Wysłany: 2018-03-22, 20:06   

Co do mycia auta, to się przyznam, że chyba całe życie robiłem to źle: gabka, płyn do mycia naczyń i jechane. Ze względu na to, że to auto naprawdę miało maleńki przebieg i praktycznie zero jakiegoś wielkiego zużycia (oprócz jednej szramy w okolicy korka wlewu paliwa, postanowiłem zrobić mały research i zrobić to poprawnie.

Najbardziej natchnął mnie Chrisfix z myciem swojej Korwety, owszem niektórzy powiedzą, że trzeba być zdeczko pukniętym, aby kupować specjalne mikrobiry i wiaderka z ochraniaczami przed piaskiem (tak daleko jeszczenie zaszedłem, ale umyłem na dwa wiaderka) ale przyznaję: to ma sens. Na tym filmiku nauczyłem sie też glinkować:



Meguiars jest bardzo przyjemny w nakładaniu, ale na dach, po solidnym czyszczeniu postanowiłem dać dość trwały i twardawy wosk (często wożę słone kajaki z wodą morską, a ta zajebiście przyspiesza korozję). Wybór padł na Simoniz Original Wax. Trudne w ręcznym nakładaniu, trzeba było nakładać kwadratami mniej więcej 20x20cm, ale jestem bardzo zadowolony z efektu kropelkowania i ochrony. Jakiś pajac-kurier połozył mi paczkę da dachu i sciągając ją, otarł nieco profil. Brud i ryski starłem...palcem, zero śladów.

Fotek stanu pierwotnego niestety nie mam, ale auto było dosłownie obrośniete pajęczynami (stało koło krzaku malin). Pajęczaków było tyle, że aż się bałem początkowo nawiew włączyć :-) Filtr kabinowy były pokryty grubą warstą pancerzyków chitynowych, fuuj.

Nie wiem, chyba starzeję się. Do pewnych rzeczy się dorasta: już wolę polerować motocykl niż na nim jeżdzić i ja już rozumiem dlaczego dziadki tak lubią Harleye i Lambretty. :mrgreen:

Kudłaty_1975 Dziękuję za miły komentarz. Aż mi się przyjemnie zrobiło.































Tu tylko kilka fotek porównujących precedesora z następcą. Świeżo po zakupie:









A tutaj nieco podpicowana glinką poprzednia Sonata. Oczywiście weż poprawkę na zaawansowane 24 lata i moje druciarstwo:





Tu widać brak klaru na zderzaku. Niepotrafiłem sobie z tym poradzić, bo się jeszcze na powaznie za lakiernictwo nie wziąłem.





Tu widać rdzę w dolnym profilu drzwi. Nigdy się już nie dowiem dlaczego akurat tam ruda tak lubiła wyłazić. Przy okazji, dobra nauczka, aby porządnie woskować ostre krawędzie i dbać o drożny odpływ wody z zamkniętych przestrzeni.







A tu już widać rękę Hantsa-druciarza ;) Komorę silnika czyściłem takimi mokrymi chusteczkami.









nowy altek:


nowa poduszka silnika


Kolejne dziwne miejsce na rdzewienie. Teraz już wiem, ze to się powinno zabezpieczyć np Scottoilerem..





Nigdy nie potrafiłem porządnie ujednolici klaru:



Ale spawać progi już potrafię ;)




A to dwudziestoletni baranek - naprawdę warto porządnie zabezpieczyć podwozie, chociaż, auta już nie są na całe życie. A tak przy okazji, ten wydech ma jakieś 180 tyś kilometrów od nowości i około 8 lat:

_________________
Było: 126p, Polonez, Civic, Lantra, Sonata '94, Sonata '94, Sonata '97, Sonata'94, YBR-125. Teraz.. kolejna Sonata '06 Niebawem będzie już milion km tym modelem! Do stajni dołączył jeszcze Getz!
Ostatnio zmieniony przez Brt 2018-04-09, 11:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kudłaty_1975 



Kolor: czarny
Skąd: Wołomin
 #138  Wysłany: 2018-03-23, 18:22   

Jak dbasz, tak masz. Każdy kiedyś mył tak, jak według siebie uważał najlepiej. Ja osobiście jestem za tym, aby auto myć jak najczęściej ręcznie. I to nie tylko z tego względu, że to najlepszy sposób mycia dla auta, ale również ze względu na możliwość wyłapania i zabezpieczenia znalezionych odprysków itp. itd. Myjesz auto, a przy okazji wycierania do sucha robisz szczegółowy przegląd karoserii.

Powtórzę się, ale auto naprawdę super. I zapewne posłuży, bo trafiło w dobre ręce. Nie ukrywam, że kiedyś rozważałem zakup właśnie takiego modelu, ale wtedy moja przygoda z Hyundaiem jeszcze się nie rozpoczęła, bo była to w moim błędnym pojęciu marka zbyt egzotyczna. Ale 5 letnia gwarancja i sąsiedztwo salonu zrobiło swoje. Aktualnie to już kolejne auto tej marki w rodzinie i szczerze mówiąc, nie widzę sensu zmieniać zainteresowań. A różnymi służbowymi autami się jeździ, także porównanie jest.

Ja przygodę z autodetailingiem na poważnie dopiero chcę zacząć. Już nawet zakupiłem specjalną szczotkę do mycia karoserii z mega mięciutkim włosiem, a wiaderko z separatorem pewnie też będzie grane. Ale muszę do tego dojrzeć. Co do wosku, to chcę wypróbować wosk Soft99 Kiwami Extreme Gloss WAX Black Hard Wax (są też inne z tej serii). Łatwy w nakładaniu i nie pozostawia białych śladów. Trwałość nawet do 3 miesięcy. Ten wosk w necie ma dużo fanów. Tu za podpowiedź podziękowanie dla Jareckialfa. Ale muszę jeszcze troszkę poczekać aby zrobiło się odrobinę cieplej. Nie mam warunków garażowych, także muszę czekać na sprzyjające warunki.

P.S.
Ciekawy motyw z tą przeźroczystą osłoną rozrządu. Widać w jakiej kondycji jest pasek, no i czy przypadkiem nie ma tam niechcianego oleju.
 
 
jareckialfa 



Kolor: ZAR GRAFIT
Skąd: Katowice
 #139  Wysłany: 2018-03-23, 19:30   

Detailing fajna sprawa 😉teraz to dopiero się zacznie jak zrobi się ciepło tylko uważajcie z tym polerowaniem bo nowe Hyundai mają niestety kiepski lakier bardzo miękki i delikatny uważajcie abyście się do podkładu nie dobrali 😉
 
 
Hants 



Kolor: Szary połysk
Skąd: Zagramanica
 #140  Wysłany: 2018-03-23, 21:00   

Kudłaty_1975 napisał/a:
Ciekawy motyw z tą przeźroczystą osłoną rozrządu. Widać w jakiej kondycji jest pasek, no i czy przypadkiem nie ma tam niechcianego oleju.


Wiem, dzięki ;-) Zawsze chciałem mieć takie cuś i naprawdę fajnie to wygląda.

Taka ciekawostka przy okazji: silnik w Y-3 (1993-1997) był prostą kopią japońskiego 4G63 stosowaną (po uturbowieniu) W Lancerach EVO 1,2 i 3. W "czwórce" jednak, konstruktorzy obrócili silnik o 180 stopni z powodu... wał korbowy kręcił się przeciwnie do kierunku kręcenia się kół, a to wymagało dodatkowej zębatki w skrzyni biegów. To dlatego teraz paski/łańcuchy w koreńcach są po lewej...
_________________
Było: 126p, Polonez, Civic, Lantra, Sonata '94, Sonata '94, Sonata '97, Sonata'94, YBR-125. Teraz.. kolejna Sonata '06 Niebawem będzie już milion km tym modelem! Do stajni dołączył jeszcze Getz!
 
 
Vox populi 



Skąd: Kraków
 #141  Wysłany: 2018-04-03, 00:02   

Jaki dressing do plastików i30, satyna czy mat?
 
 
Hants 



Kolor: Szary połysk
Skąd: Zagramanica
 #142  Wysłany: 2018-05-03, 01:24   

Myslę, że warto byłoby stworzyć forumowe FAQ preparatów detailingowych. Ze swojej strony na początek polecam:

Do skórzanej tapicerki:
Dodo Juice Supernatural Leather Cleaner. Preparat w sprayu, jest super skuteczny. Po posikaniu na małej powierzni ("panelu") rozprowadza się go ręką, po czym delikatnie masuje/rozciera się to miękkim okrągłym pędzlem lub mikrofibrą. Brud po prostu znika w oczach (przenosi się na szmatkę). Ważna uwaga, nie wolno pozwolić, by płyn zasechł na skórze. Preparat nie pozstawia klejącej warstwy i jest super wydajny. Skóra zostaje czysta i matowa.

Do mycia kół:
Decon X Bleeding Fallout remover Preparat w spreju. Popsikać na alusy, poczekać aż się "wykrwawią", można trochę całość posmyrać miękką szczotką do kół i spłukać dużą ilością wody pod ciśnieniem. Fenomenalny efekt. Nawet po kwasie nie miałem tak czystych kół. Warto też obsikać preparatem progi i doły drzwi. Nigdy nie wiadomo gdzie się jakies metalowe opiłki wbiły w lakier.

Do suszenia auta przed woskowaniem:
Chemical Guys Monstrous Wooly Mammoth Drying Towel Według reklamy ten ręcznik potrafi wciągnąć około 5 litrów wody. Jest bardzo delikatny, super miękki i ma długi włos, plus obszycie dookoła. Ręcznik mi tak przypadł do gustu, że chyba taki kupię do suszenia dziecka po kąpieli.

Szybkie nabłyszczenie auta:
Meguiars Ultimate Quick Quik Detailer Nakłada się go na porządnie umyte i osuszone auto. Psik, psik, smyramy powierzchnię mikrofibrą, po czym od razu ścieramy do sucha drugą szmatką z mikrofibry. Super-prosty preparat w użyciu. Fajnie kropelkuje. Sonata NF nie jest jakimś wielkim samochodem, ale nie jest też mała. Opaćkanie całego auta zajęło mi mniej niż 10 minut. Efekt rewelacyjny, ale niezbyt trwały już po drugim, trzecim deszczu traci swoje walory. Ładnie podkreśla głębię czarnych plastków.

"Mokre koła":
Turtle Wax Wet 'N' Black Na porządnie umyte opony psikamy szuwaks, gabką ładnie rozprowadzamy po zewnętrznej powierzchni. Nie wiem, co za diabeł siedzi w tym preparacie, ale wytrzymuje bardzo, bardzo długo i nie znika nawet po kilku deszczach. Jedna uwaga, stanowczo odradzam stosowanie tegoż w motocyklu, opona robi się bardzo śliska i nie udało mi się tego świecącego efektu zedrzeć przez 100km. Skończyło się na zmywaniu preparatu gorącą wodą z płynem do mycia naczyń.


Kupiłem jeszcze kilka innych preparatów i je dopiszę po testach. Może nawet zrobię listę produktów, które mi się nie podobały?
_________________
Było: 126p, Polonez, Civic, Lantra, Sonata '94, Sonata '94, Sonata '97, Sonata'94, YBR-125. Teraz.. kolejna Sonata '06 Niebawem będzie już milion km tym modelem! Do stajni dołączył jeszcze Getz!
 
 
bobekos 



Kolor: Czarny
Skąd: Łódź
 #143  Wysłany: 2018-05-03, 07:34   

Dobry pomysł, jakby był zupełnie nowy wątek o tej tematyce bo każdy kierowca chcę mieć ładne auto. Wymiana opinii o środkach będzie dobrym rozwiązaniem dla wszystkich ;) Ja myje auto na myjni bezobslugowej, ściągaczka do wody Vikan + 2 ściereczki Viledy. Za 7 zł jestem zadowolony ale przed myciem w domu czyszczę felgi ciepła wodą z płynem do naczyń :-D
 
 
Hants 



Kolor: Szary połysk
Skąd: Zagramanica
 #144  Wysłany: 2018-05-03, 15:30   

bobekos, Wypróbuj deironizer. Bedziesz bardzo zdziwiony o ile czystsze, Twoje już czyste koła moga być :-)
_________________
Było: 126p, Polonez, Civic, Lantra, Sonata '94, Sonata '94, Sonata '97, Sonata'94, YBR-125. Teraz.. kolejna Sonata '06 Niebawem będzie już milion km tym modelem! Do stajni dołączył jeszcze Getz!
 
 
bobekos 



Kolor: Czarny
Skąd: Łódź
 #145  Wysłany: 2018-05-03, 15:38   

Mówisz że deironizer do mycia felg? :) Bardziej przydałby mi się jakiś nabłyszczacz po myciu, wytarciu żeby podkreślić bardziej czarną perłę :D
 
 
Vox populi 



Skąd: Kraków
 #146  Wysłany: 2018-05-08, 12:55   

Ja używam raczej budżetowych środków:
Wosk - Meguiar's 16
QD - Tenzi Quartz Spray
Plastiki wewnętrzne - Shiny Garage Interior cleaner + Satin dressing kokosowy
Koła - K2 Roton + silikon dla odświeżenia boków opon
Mikrofibry Jana Niezbędnego pomarańczowe.

Przed woskowaniem glinka ValetPRO + Paint cleaner Shiny Garage ale to 2 razy w roku bo częściej mi się nie chce :-P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© 2012 by Hyundai Klub Polska Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie elementów zawartych na stronie zabronione.
Wszystkie znaki towarowe używane są wyłącznie w celach informacyjnych.
Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie

Template created by StartVISION.pl modified by HKP. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM