Poprzedni temat «» Następny temat


Tagi tematu: auto, czyli, czym, dbamy, detailing, jak, nasze, samochody

Przesunięty przez: Zbyszek
2012-07-05, 21:43
Auto detailing czyli jak i czym dbamy o nasze samochody
Autor Wiadomość
Zbyszek 



Kolor: wiśniowy
Skąd: Warszawa
 #121   Wysłany: 2012-03-22, 13:10   Auto detailing czyli jak i czym dbamy o nasze samochody

Witam i jak w opisie tematu proszę TU umieszczać informacje, porady odnośnie dbałości o wygląd naszych aut ;-)
_________________
Był Accent LC (2001) 1.3 12V

 
 
 
jareckialfa 



Kolor: ZAR GRAFIT
Skąd: Katowice
 #122  Wysłany: 2018-01-24, 10:12   

Jak sama nazwa wskazuje "Quick" czyli do szybkiego nabłyszczenia efekt jest ale krótki jest to dobre do odświeżenia samochodu który jest już wcześniej nawoskowany.
 
 
Kudłaty_1975 



Kolor: czarny
Skąd: Wołomin
 #123  Wysłany: 2018-01-24, 20:01   

Tak, zgadza się. Nawet sam producent sugeruje, aby używać go pomiędzy woskowaniami. No ale lepszy rydz, niż nic. Efekt wizualny więcej niż zadowalający. A co ważne nanoszenie go nie jest tak wymagające i pracochłonne jak tradycyjnego wosku. Na początku tego wątku był poruszony temat wosku Finish Kare FK 1000p Hi Temp Paste Wax, których chciałbym wypróbować, ale nie wiem, jak on zachowuje się na plastikach i uszczelkach???? Czy da się go łatwo usunąć???? Ten którego używam można stosować nawet na listwy plastikowe, gumę, chromy i w ogóle nie pozostawia żadnych śladów. Wręcz przeciwnie, nadaje połysk a listwy czy plastikowe klamki odzyskują dawny blask. Pod względem działania i nanoszenia jest rewelacyjny, gorzej natomiast z jego trwałością. Chciałbym stosować coś bardziej trwałego, ale żeby nie było to bardzo czasochłonne. Tym bardziej, że nie mam warunków do rozkładania się ze szpargałami. Jeśli już bawię się w mycie auta i „woskowanie”, to robię to pokątnie gdzieś po myjniach samoobsługowych.
 
 
jareckialfa 



Kolor: ZAR GRAFIT
Skąd: Katowice
 #124  Wysłany: 2018-01-25, 13:55   

Aby było coś dobrze zrobione to niestety musisz trochę czasu poświecić ;) jak ma być bardzo dobry efekt ja poświęcam nawet do 3h na samo wycieranie, odtłuszczanie, woskowanie nie mówię o samych myciu :)
 
 
Kudłaty_1975 



Kolor: czarny
Skąd: Wołomin
 #125  Wysłany: 2018-01-27, 21:37   

jareckialfa napisał/a:
Aby było coś dobrze zrobione to niestety musisz trochę czasu poświecić ;)


Zgadza się. Albo albo. Przyznam, że używając wspomnianego przeze mnie nazwijmy go nabłyszczacza, utrwaliłem nim trochę niedomytych fragmentów. Tzn. są to ślady np. po wyschniętych kroplach wody, których dobrze nie zmyłem, a nabłyszczacz je pokrył no i zostały. Są mało widoczne, ale jeśli bardzo chce się je zobaczyć, to się je zobaczy. Oczywiście jest to do domycia. Także przygotowanie powierzchni jest bardzo istotne. Wracając do Twojego wcześniejszego wątku chciałbym Cię poprosić o uchylenie większego rąbka tajemnicy, czyli prośba o informację o trwałości wspomnianego wosku tj. Soft99 "Kiwami. Napisałeś, że nie zostawia białych śladów, także jak dla mnie jest to wystarczająca wstępna rekomendacja. Co do przygotowania powierzchni wspomniałeś o odtłuszczeniu lakieru. Moje pytanie, czy produkt TENZI IPA Cleaner będzie bobry???Albo inaczej, czy o tego typu produkt chodzi??? Rozumiem, że gdybym chciał z moimi możliwościami, czyli pod chmurką, jakoś w miarę, czyli prawie zgodnie ze sztuką nawoskować auto, to proces mycia szamponem, wytarcie do sucha, odtłuszczenie lakieru i położenie wosku jest dobrym kierunkiem????

Wiem i rozumiem jak ważne przy profesjonalnym woskowaniu jest właściwe przygotowanie powierzchni. Wosk nałożony na niewłaściwie przygotowaną powierzchnię nie będzie się jej trzymał wystarczająco dobrze, co w rezultacie wpłynie na jego trwałość. Przepraszam, że akurat Ciebie „wywołuję do tablicy”, ale wnioskuję, że masz w tym temacie jakieś rozeznanie. I nie ukrywam, że chciałbym się doradzić, zapewne jak i pozostali Forumowicze zainteresowani tym tematem, czy warto w ogóle partaczyć robotę i mazać samochód (zapewne coś to da, niewątpliwie), czy robotę pozostawić profesjonalistom???? Przykładowo usługa woskowania wykonana w profesjonalnym studio detalingu w Wołominie kosztuje 300 zł. Proces mycia i przygotowania powierzchni wraz z woskowaniem zgodnie z ich deklaracją kilka godzin. Obiecują, że wosk do 3 miesięcy się utrzyma. Jaki to wosk, nie pytałem. Dodam, że zdarzyło mi się kiedyś korzystać z usługi woskowania w myjni, gdzie też wosk miał się trzymać 3 miesiące, ale chyba tak nie było. Cena usługi 100 zł, czas wykonania około 1 godziny. Po usłudze w myjni zacząłem szukać alternatywnych rozwiązań i tak trafiłem na mój nabłyszczacz, czyli Ultimate Quik Wax firmy Meguiar’s. W sumie produkt spełnia swoje zadanie o czym pisałem wcześniej, ale jeśli zależy nam na trwalszej ochronie, to trzeba poszukać innych rozwiązań. Stąd i moje rozterki.
 
 
jareckialfa 



Kolor: ZAR GRAFIT
Skąd: Katowice
 #126  Wysłany: 2018-01-29, 09:23   

Co do wosku Soft99 Kiwami utrzymuje się minimum 3 miesiące i to jest fakt bo jak wiesz używam go i mam to potwierdzone jeśli chodzi o odtluszczacz to jak najbardziej Tenzi IPA jest dobrym produktem również jestem jego posiadaczem. :-) jeśli chodzi o mycie pod chmurką jak najbardziej możesz spróbować myć ale myślę że wiosną lub latem tak aby temperatura dobrze wpływała na lakier i na wosk zima proponuję jechać na myjnie ręczną aby dobrze umyli samochód i dobrze wysuszyli a później do garażu i możesz się bawić w cały proces

[ Dodano: 2018-01-29, 09:26 ]
Pamiętam jeszcze o jednej rzeczy niestety lakier w Hyundai nie są najmocniejsze więc trzeba uważać z polerowaniem ;)
 
 
Kudłaty_1975 



Kolor: czarny
Skąd: Wołomin
 #127  Wysłany: 2018-01-29, 21:00   

Jareckialfa, dziękuję za odpowiedź. Chcę dbać o auto, ale też chciałbym robić to w sposób świadomy, czyli nie mazać czym popadanie nie wiedząc po co. Też trochę się doedukowałem. Detailer, czyli stosowany przeze mnie „nabłyszczacz” jednak sprawy nie załatwia. Załączam zdjęcie mojego już byłego auta. Całe swoje życie (ponad 6 lat), był traktowany wspomnianym „nabłyszczaczem” i musze przyznać, że prezentował się bardzo ładnie. Aktualnie od grudnia jest ix20, także kwestia polerki odpada. Za świeży lakier. Druga sprawa, polerki sam bym się nie podjął z uwagi na brak doświadczenia w tej materii. No i lakiery nie są tak twarde i kładzione tak grubo jak kiedyś (kilka warstw), że można było polerować kilka razy lub więcej. Trzeba uważać. Także teraz dobre mycie ręczne pod chmurką, osuszanie, cleaner czyli odtłuszczenie, wosk i jazda. Będę pamiętał o temperaturach.

Dla zainteresowanych znalazłem obszerny post na temat tego wosku, tj. Soft99 Kiwami Extreme Gloss WAX Black Hard Wax. Dużo zdjęć i filmików.

Link: https://kosmetykaaut.pl/topic/8355-soft99-king-of-gloss/

Dziękuję za pomoc.

Hultay i20.jpg
Plik ściągnięto 28 raz(y) 3,09 MB

 
 
jareckialfa 



Kolor: ZAR GRAFIT
Skąd: Katowice
 #128  Wysłany: 2018-01-30, 16:46   

Proszę bardzo gdyby coś to pytaj 😀
 
 
SphunaR 



Kolor: Aqua Blue
Skąd: Kraków
 #129  Wysłany: 2018-03-13, 20:48   

A co polecicie do pół skóry? Ogólnie jest w bardzo dobrym stanie, jedynie boczek u kierowcy lekko przetarty. więc chciałbym ją po prostu czymś odświeżyć i zabezpieczyć.

I jaki konkretnie wosk na jasne autko, żebym sobie sam go mógł nałożyć?
 
 
jareckialfa 



Kolor: ZAR GRAFIT
Skąd: Katowice
 #130  Wysłany: 2018-03-14, 10:03   

co do wosku to polecam Soft99 "Kiwami lub Fusso Coat
 
 
SphunaR 



Kolor: Aqua Blue
Skąd: Kraków
 #131  Wysłany: 2018-03-19, 15:03   

Dzięki! Wziąłęm Fusso Coat.

To pytanie jeszcze co do skóry w środku :?: :roll:
 
 
jareckialfa 



Kolor: ZAR GRAFIT
Skąd: Katowice
 #132  Wysłany: 2018-03-20, 11:28   

GLIPTONE GT15 + GT11 jest to zestaw bardzo dobry
 
 
SphunaR 



Kolor: Aqua Blue
Skąd: Kraków
 #133  Wysłany: 2018-03-20, 21:02   

Dziękuję bardzo! :lol:
Niech się tylko pogoda poprawi i można lecieć z detalingiem :oops:
 
 
jareckialfa 



Kolor: ZAR GRAFIT
Skąd: Katowice
 #134  Wysłany: 2018-03-21, 09:06   

tylko pamiętaj o wyglinkowaniu samochodu oraz o użyciu ip cleaner po umyciu.
 
 
Hants 



Kolor: Szary połysk
Skąd: Zagramanica
 #135  Wysłany: 2018-03-22, 02:53   

Jestem fanem glinki. Straszliwie pracochłonny proces, ale efekt powala na kolana. Nie trzeba glinkować auta co rok, po prostu gdy samo mycie szamponem z woskiem nie wychodzi tak pięknie jak by się chciało, to wówczas czas na glinkę. To dość agresywny proces i brakiem umiejętności (tarcie na sucho) można nieżle popsuć lakier.

Auto kupiłem od starszego dziadka i byłem przerażony "zapuszczeniem" auta. Wyglądało jak pojazd Spidermana z setką różnej maści ośmionogów w dosłownie każdym zakamarku!

Po całym dniu ciężkiej pracy udało się osiągnąć mniej więcej taki efekt:





Weźcie poprawkę na fakt, że to szaro-srebrnawe auto, a na takich kiepsko widać głębię koloru...

Karcher z aktywną pianą, glinka na wodzie z mydłem w atomizerze, na to ręczna polerka Meguiars Ultimate Compound potem Meguiars Ultimate Polish. Małe pierółki wspomnianym wczesniej Quickwaxem. Uszczelki gumowe silikonem w spreju. Progi i wszystkie zamknięte profile będę objeżdzał Innotec Hi Temp Wax Spray, ale musze sondę skądś załatwić.

Zewnętrzne plastiki pociągnąłem Meguiars Ultimate Black.

Widoczne metalowe elementy silnika opsikałem Scottoiler FS365.

Wiosną zmyje woski i pociągnę całość deironizerem.

Opony pojechałem jakimś Turtlewaxem, super się trzyma. Koła wewnątrz kwasem.

Zużyłem całą glinkę.


Kosmetyki mojego auta kosztowały wielokrotnie więcej niż moje!
_________________
Było: 126p, Polonez, Civic, Lantra, Sonata '94, Sonata '94, Sonata '97, Sonata'94, YBR-125. Teraz.. kolejna Sonata '06 Niebawem będzie już milion km tym modelem! Do stajni dołączył jeszcze Getz!
 
 
Kudłaty_1975 



Kolor: czarny
Skąd: Wołomin
 #136  Wysłany: 2018-03-22, 14:56   

Hants, szkoda, że nie wrzuciłeś stanu pierwotnego. Tak dla porównania. Tak czy tak na mnie końcowy efekt zrobi wrażenie. W ogóle auto bardzo ładnie się prezentuje.
Co do zapuszczenia auta, to doskonale coś o tym wiem. Nie chodzi o moje auto tylko o auto Teścia. Sam przy nim się kręci. Mycie rano co tydzień w sobotę, ale .. Biedak słabo widzi i więcej ten samochód rozmazuje, niż go umyje. Szczególnie jesienią czy wiosną kiedy dużo pada i auto się mocniej brudzi, to pomimo częstego mycia i tak jest ciągle niedomyte. Natomiast latem nieraz nie zdąży się dobrudzić, a już kąpieli zażywa. Ale niestety z podobnym skutkiem. No i strasznie lakier już podrapał, bo słabo auto spłukuje z grubszego brudu (bo wody szkoda) i gąbką jak najszybciej myje po łebkach, tzn. jak najszybciej i jak największy fragment przy jednym przepłukaniu gąbki. Niedługo z metalika zrobi się mat. Ale i tak lepiej traktuje swoje auto niż sąsiad, który potrafi bez spłukiwania auta pojawić się przed nim z wiadrem wody (nigdy się nie pieni, także raczej szamponu tam nie ma), i szczotką (przypuszczam, że to zwykła zmiotka z twardym włosiem), i przelecieć po całości auto i to w następujący sposób, najpierw cały prawy bok, później cały tył itd. w około, także w konsekwencji swojego działania to co najbrudniejsze z dołu auta później rozmazuje u góry auta . Na koniec dwa wiadra na spłukanie i auto może wieźć do ślubu. I tyle z podwórkowego detailingu.

Także jeszcze raz pochwalę Super. Jestem pod dużym wrażeniem i włożonej pracy i końcowego efektu i wyglądu auta. Ładnie skadrowane.

A jakiego wosku używałeś?????
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© 2012 by Hyundai Klub Polska Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie elementów zawartych na stronie zabronione.
Wszystkie znaki towarowe używane są wyłącznie w celach informacyjnych.
Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie

Template created by StartVISION.pl modified by HKP. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM